Urząd sprawdzi pod kątem manipulacji informacją treść komunikatów bieżących publikowanych w sprawie przerwanej w kontrowersyjnych okolicznościach współpracy Fonu z Lemna International - zapowiada Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.
- Na bieżąco przekazywaliśmy urzędowi wymagane wyjaśnienia - zapewnia Piotr Żołyński, prezes Fonu.
Wczoraj na parkiet.com podaliśmy informację, że Lemna zrezygnowała ze współpracy z Fonem - miała z nim zbudować centra przerobu odpadów w gminach Radymno i Białogard. Wieczorem Fon opublikował raport bieżący o odstąpieniu od umowy z Lemną.
- Jestem zdziwiony sytuacją, ze strony amerykańskiego partnera nie mieliśmy żadnych tego typu oświadczeń - mówi Żołyński. - Nie rozumiem, dlaczego poinformował o tym osoby trzecie, a nie nas. Decyzja o zakończeniu współpracy wyszła z naszej strony z powodów, które przedstawiliśmy w raporcie bieżącym - kwituje.
Mając na myśli "osoby trzecie" Żołyński ma na myśli także Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, które także - niezależnie od "Parkietu" - już kilka dni temu dowiedziało się od Lemny o zakończeniu współpracy.
- Wyrażamy wątpliwość, że Fon nie wiedział o decyzji Lemny - mówi Paweł Wielgus z działu interwencji i analiz SII. - Naszym zdaniem była to informacja poufna, która podlegała obowiązkowi informacyjnemu. Sprawę powinna zbadać KNF. Czwartkowy komunikat Fonu nie brzmi wiarygodnie - dodaje.
[link=http://www.parkiet.com/artykul/862239.html]Wywiad z prezesem Żołyńskim znajdzie się w jutrzejszym "Parkiecie".[/link]