Według wstępnych szacunków, skonsolidowany zysk netto Unibepu za 2025 r., przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł, bez tzw. one-offów, ponad 38 mln zł wobec 3,6 mln zł pod kreską rok wcześniej i 166 mln zł straty w 2023 r. Czy po ponad dwóch latach restrukturyzacji, rozpoczętej jeszcze przez prezesa Dariusza Blochera (pełnił funkcję do końca 2024 r.), możecie powiedzieć „mamy to”?
Nasze wyniki finansowe za 2025 r. – przypominam, że to dane szacunkowe, przed badaniem przez biegłego rewidenta – są owocem ciężkiej pracy całego zespołu, za co pragnę serdecznie podziękować.
To był kolejny intensywny rok, bo z jednej strony budowaliśmy nowe systemy finansowo-księgowe i wdrażaliśmy procesy wspierające podejmowanie decyzji, w tym zarządzanie ryzykiem, a z drugiej strony staraliśmy się pozyskiwać i realizować nowe kontrakty. Przy czym w tym ostatnim byliśmy bardzo ostrożni i selektywni. Duża konkurencja rynkowa i wojny cenowe oznaczały bowiem presję na rentowność tych zleceń. W rezultacie w 2025 r. zanotowaliśmy prawie 10-proc. spadek skonsolidowanych przychodów, ale jednocześnie znacząco poprawiliśmy rentowność: po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych zysk brutto ze sprzedaży wzrósł o 29 proc. rok do roku.
Co niezwykle ważne, dziś mamy bardzo mocno zakorzenioną dyscyplinę ofertową, nakierowaną właśnie na selekcję i walkę o kontrakty w segmentach, w których czujemy się dobrze i w których posiadamy przewagi konkurencyjne.
W zakresie budownictwa skupiliśmy się mocniej na szeroko pojętym ciepłownictwie oraz drogach, których charakter powoduje, że notowane tam rentowności są zdecydowanie wyższe niż w segmencie budownictwa mieszkaniowego. Podobnie w segmencie specjalnym, tj. wojskowym, który stał się dla nas prawdziwą dźwignią rozwoju. Analogicznie było w segmencie modułowym, w którym staraliśmy się z sukcesem pozyskać nowe zlecenia pochodzące z rynku niemieckiego, na którym rentowności są zdecydowanie wyższe. W segmencie deweloperskim, który przez cały 2025 r. był pod wpływem trudnej sytuacji rynkowej, musieliśmy prowadzić różne działania wspierające proces sprzedaży, bez których osiągnięte wyniki byłyby na pewno gorsze.
Ostatecznie, nasz portfel na koniec 2025 r. jest zdywersyfikowany i odpowiednio zbalansowany pod względem miksu kontraktów. A więc myślę, że prezentowane wyniki są efektem bardzo przemyślanych działań i decyzji oraz konsekwentnej pracy całego naszego zespołu. Odbudowaliśmy więc fundamenty, dzięki którym będziemy się mogli rozwijać i poprawiać naszą zyskowność w kolejnych okresach.