Prawie 780 mln zł zapłaci Trakcja Polska za 100 proc. akcji Tiltry Group, 96,84 proc. akcji AB Kauno tiltai oraz 22 proc. udziałów w spółce Silentio. Wczoraj giełdowa firma poinformowała o podpisaniu warunkowej umowy określającej zasady utworzenia grupy kapitałowej. Trakcja zapłaci za przejmowane spółki własnymi akcjami, obligacjami, warrantami zamiennymi na akcje oraz gotówką. Transakcja zostanie sfinalizowana do końca I kwartału 2011 r.
[srodtytul]Udział Comsyspadnie do 35 procent[/srodtytul]
Wartość transakcji ustalono na 777,5 mln zł. Może ona jednak okazać się niższa, jeśli Trakcja kupi mniejsze pakiety litewskich spółek (w umowie zapisano, że przejmie nie mniej niż 75 proc. akcji Tiltry Group i nie mniej niż 75 proc. walorów AB Kauno tiltai).
Trakcja wyemituje 72 mln akcji po cenie równej 4,56 zł (wczorajszy kurs to 4,78 zł). Udziałowcy litewskiej spółki otrzymają ponadto blisko 47,2 mln warrantów subskrypcyjnych uprawniających do objęcia takiej samej liczby papierów Trakcji po 6 zł. Warranty emitowane będą po 10 gr, a ich wykonanie będzie mogło nastąpić od 2 stycznia 2013 r. do 29 października 2013 r. Dodatkowo spółka wyemituje obligacje za 292,5 mln zł z terminem wykupu 12 grudnia 2013 r. Polska firma zapłaci też do 152 mln zł gotówką. Po zamknięciu transakcji udział hiszpańskiego Comsa Emte w akcjonariacie Trakcji spadnie do 34,9 proc. Obecni udziałowcy Tiltry Group będą natomiast kontrolowali około 31 proc. kapitału firmy specjalizującej się w budownictwie kolejowym.
By transakcja doszła do skutku, potrzebna jest jeszcze między innymi zgoda akcjonariuszy Trakcji oraz prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Maciej Radziwiłł, szef giełdowego przedsiębiorstwa, przewiduje, że NWZA w tej sprawie odbędzie się w pierwszej połowie stycznia.
[srodtytul]3 mld zł obrotów w 2012 r.?[/srodtytul]
Przedstawiciele łączących się firm liczą na to, że w 2012 r. ich przychody sięgną 3 mld zł. Dla porównania w okresie kwiecień 2009 – marzec 2010 zagregowana sprzedaż Tiltry i Trakcji sięgnęła 1,9 mld zł, a ich czysty zarobek 132 mln zł. Sama Tiltra miała w minionym roku obrotowym (zakończył się 31 marca) 1,2 mld zł przychodów i 59,4 mln zł zysku netto. Z naszych informacji wynika, że tegoroczne prognozy przewidują 64 mln zł czystego zarobku przy ponad 1,5 mld zł obrotów. Po półroczu szacunki te zostały zrealizowane odpowiednio w 52,7 oraz 54,9 proc. Trakcja Polska nie publikowała prognoz. Po trzech kwartałach ma 19,5 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej i 273,5 mln zł przychodów. Za spadek obrotów odpowiada brak rozstrzygnięć większych przetargów kolejowych. W portfelu zleceń spółki aktualnie znajdują się kontrakty o wartości 1,8 mld zł, a do końca roku firma zamierza podpisać umowy za kolejny miliard. Dlatego Radziwiłł szacuje, że Trakcja Polska może mieć w przyszłym roku miliard złotych przychodów.?Portfel zleceń Tiltry wart jest około 1,2 mld zł.
[srodtytul]Szansa na nowe rynki[/srodtytul]
Wśród korzyści z połączenia Maciej Radziwiłł wylicza przede wszystkim lepszą pozycję negocjacyjną wobec podwykonawców i dostawców. Spółka spodziewa się ponadto ograniczenia kosztów. Firmy zapowiadają ekspansję na rynkach budownictwa państw regionu (zainteresowane są przede wszystkim Białorusią i krajami nadbałtyckimi). Chcą ponadto poszerzyć działalność, m.in. o budownictwo dla energetyki, produkcję materiałów budowlanych czy koncesje.
[srodtytul]Chłodne przyjęcie[/srodtytul]
Rynek przyjął informację o planowanej transakcji bez entuzjazmu – wczoraj kurs akcji Trakcji wzrósł o 0,6 proc. Również analitycy mają podzielone zdania. Bazując na portfelach zleceń, Krzysztof Pado z Beskidzkiego Domu Maklerskiego uważa cenę papierów Tiltry za wysoką.?Jego zdaniem zlecenia kolejowe Trakcji będą odznaczały się ponadto wyższą rentownością niż umowy Tiltry. Zwraca on też uwagę, że litewska spółka specjalizuje się głównie w budownictwie drogowym, co jest jednym z czynników ryzyka związanych z transakcją.
71 proc. przychodów grupy pochodzi bowiem z rynku polskiego, a największe przetargi drogowe w naszym kraju zostały już rozstrzygnięte. – Patrząc na korzyści, które mogą się pojawić dla dotychczasowych akcjonariuszy Trakcji, można brać pod uwagę możliwość wyjścia spółki na rynki krajów za wschodnią granicą. Połączone przedsiębiorstwo planuje zaistnieć także na rynku koncesji oraz budownictwa energetycznego, jednakże taką strategię zapowiadają również inne duże grupy budowlane w Polsce – mówi Pado.
[ramka][b]Maciej Stokłosa - Analityk DI?BRE Banku
Trakcja przejmuje zadłużoną firmę[/b]
Nasza opinia o planowanym połączeniu Trakcji Polskiej i Tiltry Group jest raczej negatywna. Wycena litewskiej firmy bazuje na dość optymistycznych prognozach (marża netto w 2011 roku równa 4,1 proc.). Jesteśmy sceptyczni w odniesieniu do przyszłej rentowności w drogownictwie, w którym specjalizuje się litewska grupa. Warto też zwrócić uwagę, że Trakcja Polska przejmuje zadłużoną spółkę. Dług netto (zobowiązania oprocentowane pomniejszone o środki pieniężne – przypis redakcji) Tiltry na koniec roku obrotowego 2009/2010 sięgnął 229,4 miliona złotych. Polska spółka wyda na przejęcie niemal całą gotówkę, którą aktualnie dysponuje, a dodatkowo wyemituje obligacje za 292,5 mln zł, więc jej struktura finansowania stanie się napięta. Do akceptacji transakcji potrzebne jest 80 procent głosów pozytywnych na NWZA.
[b]Piotr Łopaciuk - Analityk Erste Securities
Spółki będą się uzupełniać[/b]
Oceniam, że cena, którą giełdowa Trakcja Polska zapłaci za litewską Tiltrę Group, jest bliska cenie fair. Jednakże ze względu na to, że polskie przedsiębiorstwo ma nadmiar gotówki (na koniec trzeciego kwartału 155,9 mln zł środków pieniężnych – przypis redakcji), oraz w związku z tym, że w finansowaniu akwizycji zastosowany zostanie lewar finansowy, transakcja powinna mieć pozytywny wpływ na wartość przedsiębiorstwa, który szacuję na około 10 procent. Pomysł przejęcia Tiltry Group uważam za interesujący, gdyż dzięki temu Trakcja Polska poszerzy swoje kompetencje branżowe i geograficzne. Tiltra specjalizuje się bowiem głównie w budownictwie drogowym. Buduje ponadto chociażby mosty czy tunele, co przyda się warszawskiej Trakcji przy realizacji zleceń kolejowych. Polska firma posiada duży portfel zleceń, więc spółki będą się zapewne uzupełniać. [/ramka]
[ramka][b]Litwini aktywni nad Wisłą[/b]
Tiltra Group i jej dotychczasowi akcjonariusze od pewnego czasu są bardzo aktywni w Polsce. Litewska grupa budowlana na początku roku przejęła tarnowski Poldim. Tym samym duża część jej podstawowej działalności została przeniesiona nad Wisłę. Przed zakupem firmy z Tarnowa Litwini mieli już cztery przedsiębiorstwa budowlane w płn.-wsch. Polsce. Od kilku lat na naszym rynku pośrednio działa Invalda, dotąd znaczący akcjonariusz Tiltry. Litewska grupa inwestycyjna ma ok. 26 proc. farmaceutycznego Sanitasu, który cztery lata temu przejął jeleniogórską Jelfę. Wówczas władze Sanitasu poważnie mówiły o wprowadzeniu spółki na GPW. Porzuciły jednak te plany. Na warszawskiej giełdzie zaktywizował się NDX Energija, inny udziałowiec litewskiej grupy budowlanej. Na początku miesiąca kupił 5,3 proc. spożywczego Mispolu. Na tym nie poprzestaje i chce mieć 33 proc. akcji producenta pasztetów. NDX Energija jest powiązana z litewskim funduszem VP, potentatem na tamtejszym rynku sprzedaży detalicznej. Ten z kolei pośrednio kontroluje giełdowego Mieszka, producenta słodyczy. Niewykluczone, że Litwini chcą stworzyć dużą grupę spożywczą w Polsce. [/ramka]