Fon i Atlantis objęły te walory prawie rok temu, po cenie emisyjnej 60 gr – przy ponad dwa razy wyższym kursie.

– Erg oceniam jako dobrą firmę, trwają prace nad powiększeniem przez nią grupy kapitałowej.?Cieszę się, że inwestorzy sobie o niej przypomnieli – komentuje Mariusz Patrowicz, członek rady nadzorczej Fonu. – Dla Atlantisu i Fonu zakup akcji był jednak bardziej inwestycją finansową i tak pozostanie – dodaje. Nie ma planów, by spółki rekomendowały przedstawiciela do rady nadzorczej Ergu. Posiadane przez nie papiery są również objęte lock-up’em do jesieni.

Wczoraj akcje Ergu potaniały o 4,9 proc., do 1,35 zł. Od końca I połowy ubiegłego roku do końca marca tego roku kurs Ergu stopniał o prawie 50 proc., do 72 gr. Dopiero w ostatnich dniach papiery zaczęły gwałtownie drożeć (to prawie 90-proc. wzrost). Wyobraźnię inwestorów rozpalił m.in. rozważany przez Komisję Europejską zakaz używania torebek foliowych, co byłoby korzystne dla spółki zależnej Ergu – notowanego na NewConnect Bioergu. Zapowiedziana została również poprawa wyników Ergu w I kwartale oraz przejęcie dwóch przedsiębiorstw z branży tworzyw sztucznych.

Jeśli wzrost kursu Ergu się utrzyma, będzie to miało pozytywne przełożenie na wyniki finansowe Atlantisu i Fonu.

Największym akcjonariuszem Ergu jest jego prezes Dariusz Purgał – ma 20 proc. walorów. Po ponad 8 proc. mają?Grzegorz Tajak i spółka Metalskład (jej prezesem jest Purgał), prawie 6 proc. kontroluje inwestor giełdowy Bartosz Boszko.

Przypomnijmy, że pierwotnie, zgodnie z listem intencyjnym podpisanym w listopadzie 2009 roku, Fon miał objąć nowe papiery Ergu stanowiące aż 20 proc. kapitału.