Rusza właśnie sezon publikacji sprawozdań finansowych spółek giełdowych za II kwartał 2026 r. Z zebranych przez Parkiet prognoz pięciu zespołów analitycznych wynika, że jeśli chodzi o banki, można liczyć na kilka niespodzianek.

Jakie zyski pokażą banki po II kwartale

Łączny zysk netto dziewięciu największych banków ma wynieść około 9,15 mld zł, co oznacza wzrost o ok. 13 proc. w porównaniu z I kw. br. i spadek o ok. 1,5 proc. rok do roku. Kwartalny zarobek na poziomie ponad 9 mld zł może nie jest rekordowo wysoki, ale biorąc pod uwagę obecne warunki rynkowe, i tak jest to całkiem niezły wynik.

Przypomnijmy, że od początku 2026 r. stawka CIT dla banków komercyjnych wzrosła z 19 do 30 proc., co oznacza istotny wzrost obciążeń fiskalnych. Jak wynika z danych NBP, za okres styczeń–maj 2026 r. sektor zapłacił 10,1 mld zł podatku dochodowego, podczas gdy w analogicznym okresie 2025 r. było to 6,8 mld zł.

Foto: Parkiet

Jednocześnie banki muszą mierzyć się ze skutkami obniżek stóp procentowych. O ile jeszcze w kwietniu 2025 r. stopa referencyjna NBP wynosiła 5,75 proc. (a średnio w II kwartale – 5,43 proc.), o tyle w kwietniu 2026 r. było to 3,75 proc. (w II kw. średnia wynosiła 3,75 proc.). Mowa więc o dużym, o 2 pkt proc., spadku stóp, co siłą rzeczy osłabia najważniejsze źródło dochodów banków – odsetki od kredytów.

Czytaj więcej

Franki już nie martwią banków. Teraz problem to SKD

Co chroni zyski banków przed dużymi spadkami

Wpływ obniżek stóp procentowych widać już zresztą w wyniku z tytułu odsetek. Prognozy analityków wskazują, że w II kwartale łączny wynik odsetkowy dziewięciu największych banków giełdowych wyniesie ok. 21,7 mld zł. Oznaczałoby to niewielki, o 0,3 proc. wzrost w porównaniu z I kwartałem oraz spadek o 2,3 proc. rok do roku.

Spadek nie jest jednak gwałtowny. Banki nadal korzystają z dużego portfela kredytów udzielonych w okresie wysokich stóp procentowych, zwłaszcza tych o okresowo stałej stopie procentowej. Jednocześnie zwiększają skalę działalności, czemu sprzyja ożywienie akcji kredytowej. Na koniec maja portfel kredytów dla gospodarstw domowych był o 7,4 proc. większy niż rok wcześniej, a kredytów dla przedsiębiorstw – o blisko 10 proc.

Największym jednak amortyzatorem stabilizacji wyników sektora okazuje się… kończąca się saga frankowa. Jeszcze rok czy dwa lata temu rezerwy tworzone na ryzyko prawne kredytów w CHF potrafiły pochłaniać miliardy złotych kwartalnie, dziś są już znacząco niższe. Przykładowo, w II kwartale br. koszty frankowe w czterech dużych bankach wyniosły nieco ponad 1 mld zł, podczas gdy rok wcześniej było to 3,1 mld zł.

Czytaj więcej

I znowu rekord. Popyt na kredyty mieszkaniowe w czerwcu bardzo solidny

Prowizje rosną, koszty pod kontrolą

Drugim filarem wyników banków pozostają przychody z prowizji. Analitycy prognozują, że w II kwartale łączny wynik z prowizji  dziewięciu największych banków giełdowych wzrośnie do ok. 5 mld zł, czyli o około 2 proc. względem poprzedniego kwartału i 6,2 proc. rok do roku. Sprzyja temu rosnąca aktywność klientów, większa sprzedaż produktów inwestycyjnych i ubezpieczeniowych oraz coraz wyższe wpływy z usług płatniczych. Banki od kilku lat konsekwentnie zwiększają udział dochodów niezależnych od stóp procentowych, co częściowo ogranicza wpływ spadku marży odsetkowej.

Koszty działania mają wynieść około 9,3 mld zł. W porównaniu z I kwartałem oznacza to spadek o około 18 proc., niemal w całości wynikający z braku składek na Bankowy Fundusz Gwarancyjny i innych opłat regulacyjnych, których kumulacja obciążyła wyniki na początku roku. W ujęciu rocznym koszty rosną o około 7 proc. – głównie z powodu presji płac oraz wysokich nakładów na cyfryzację i rozwój systemów IT. Jednocześnie analitycy nie spodziewają się istotnego pogorszenia jakości portfeli kredytowych. Koszty ryzyka pozostają na niskim poziomie, co oznacza, że banki nie muszą tworzyć wysokich rezerw na niespłacane kredyty i nadal mogą utrzymywać wysoką rentowność podstawowej działalności.

Nowe ryzyka dla banków. Wyrok TSUE może obniżyć zyski

Choć wyniki sektora pozostają mocne, na horyzoncie pojawiają się nowe ryzyka. Coraz większe znaczenie może mieć wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczący sankcji kredytu darmowego (SKD). Pierwszym bankiem, który szczegółowo pokazał finansowe skutki tego orzeczenia, jest Alior Bank, który podał, że tylko w II kwartale utworzone rezerwy na ten cel obniżą jego wynik netto o 96,5 mln zł. I może to być główna przyczyna prognozowanego spadku zysku Aliora aż o 42 proc. rok do roku.

Podobne ryzyko zaczynają uwzględniać także analitycy w przypadku innych banków. Przykładowo Erste Securities w prognozach dla Banku Pekao zakłada utworzenie rezerw przekraczających 100 mln zł, co może być jednym z elementów spadku zysku netto o blisko 9 proc. rok do roku. Na razie jednak większość banków nie opublikowała odrębnych szacunków wpływu wyroku TSUE na wyniki.

Czytaj więcej

Prezes Alior Banku: prawa konsumenta muszą być szanowane, ale nie kosztem stabilności systemu finansowego

Kto zarobi najwięcej w II kwartale?

Jeśli chodzi o prognozy dla poszczególnych banków, to największym zyskiem będzie mógł pochwalić się lider rynku – PKO BP. Według szacunków analityków wypracował on w II kwartale około 2,75 mld zł zysku netto, czyli o 9 proc. więcej niż kwartał wcześniej i o 3,3 proc. więcej niż rok temu. Mocny wynik pokaże też Pekao – około 1,47 mld zł, a grono banków z ponad miliardowym zyskiem uzupełnią ING BSK (1,15 mld zł), mBank (1,04 mld zł) oraz Erste BP (1,03 mld zł).

Pod względem dynamiki zmian wyróżnić się może m.in. Bank Handlowy, który może pokazać 307 mln zł zysku, co oznaczałoby wzrost aż o 85 proc. rok do roku. To przede wszystkim efekt zdarzeń jednorazowych związanych ze sprzedażą części detalicznej  VeloBankowi. W ujęciu kwartalnym najmocniej poprawiły się wyniki BNP Paribas BP oraz ING BSK – odpowiednio o około 67 proc. i 40 proc. To efekt nie tylko braku wysokich obciążeń z początku roku, ale także niższych kosztów ryzyka oraz poprawy wyników podstawowej działalności operacyjnej. Z kolei największy spadek rok do roku prognozowany jest dla wspomnianego Alior Banku.