Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zdecydowali Japończycy w sprawie Żabki.
- Jak zareagował kurs.
- Ile warte są akcje.
- Czy Żabka jest ciekawym celem przejęcia.
Żabka była w poniedziałek niechlubnym liderem spadków na warszawskiej giełdzie. Po rozpoczęciu sesji kurs spadał o 14 proc. Po południu podaż nieco osłabła, ale nadal była najwyższa na rynku. Akcje taniały o 10 proc. do 28 zł. Wyprzedaży towarzyszył duży wolumen. Tylko w pierwszej połowie sesji właściciela zmieniły walory o wartości 170 mln zł. Obroty były najwyższe na rynku (drugie było PKO BP z obrotem wartym 155 mln zł, a trzeci Orlen ze 100 mln zł).
Dlaczego Japończycy nie kupią Żabki
Żabka zadebiutowała na GPW jesienią 2024 r., sprzedając akcje w IPO po 21,5 zł. Notowania poszybowały w górę (notując maksimum 21 lipca na poziomie ponad 33 zł) po tym, jak 16 lipca na rynek trafiły wieści o planowanym przejęciu polskiej spółki przez japoński Seven & i Holdings, właściciela sieci 7-Eleven. Japończycy oficjalnie potwierdzili tę informację. Ale teraz już wiadomo, że do transakcji nie dojdzie.
„Firma nie była w stanie osiągnąć porozumienia ze sprzedającym na warunkach, które jej zdaniem leżałyby w najlepszym interesie akcjonariuszy Seven & i Holdings oraz innych partnerów” – takie oświadczenie wydał w sobotę japoński koncern. Zaznaczył jednocześnie, że wprawdzie zrezygnował z inwestycji w Żabkę, ale nadal poszukuje możliwości biznesowych w Europie.
W komunikacie japońskiego koncernu próżno szukać konkretnych przyczyn rezygnacji z inwestycji w Żabkę. Według niektórych chodzi o cenę. Według innych natomiast o to, że informacja o negocjacjach wypłynęła na zewnątrz, co nie sprzyjało potencjalnym kupującym (cena aktywa na rynku mocno wzrosła). Z Seven & i Holdings nie udało nam się skontaktować. Z kolei 7-Eleven do czasu zamknięcia tego wydania nie odpowiedziało na nasze pytania. Podobnie jak wiodący akcjonariusze Żabki. Największym jest pośrednio fundusz CVC, który ma 37,6 proc. akcji. Z kolei PG Investments Company ma 10,01 proc.
Sama spółka o potencjalnych roszadach właścicielskich wypowiadać się nie chce, co jest zrozumiałe – w tym przypadku jest przedmiotem transakcji, a nie podmiotem.
Ile warte są akcje Żabki
Japoński dziennik „Nikkei” donosił, że inwestycja Seven & i Holding mogła mieć wartość kilkuset miliardów jenów. Żabka ma prawie 13 tys. punktów. Rozwija się nie tylko w Polsce, ale też w Rumunii. Z kolei 7-Eleven ma 85 tys. placówek, przede wszystkim w Azji i Ameryce Północnej. Japończycy już kilka miesięcy temu zasygnalizowali, że chcieliby mocniej zaistnieć w Europie.
Zdaniem ekspertów wejście Seven & i Holdings np. w miejsce CVC i Partners Group byłoby dobrą opcją dla Żabki i jej akcjonariuszy w dłuższej perspektywie. Jak podkreślał Konrad Księżopolski, dyrektor wykonawczy działu M&A Haitong Banku, taka transakcja jednorazowo wyeliminowałaby ryzyko podaży akcji w formie ABB. A biorąc pod uwagę skalę nawisu podaży całkowite wyjście funduszy PE z akcjonariatu Żabki poprzez ABB mogłoby zająć trzy, cztery lata. Po drugie, wejście akcjonariusza branżowego strategicznego, który jest światowym liderem w formacie małych sklepów mogłoby dać dodatkowe impulsy wzrostu. Nic więc dziwnego, że w poniedziałek dominowała podaż akcji Żabki. Warto jednak odnotować, że kurs nadal jest znacząco powyżej ceny z IPO – obecnie stopa zwrotu wynosi ponad 30 proc. Złą wiadomością jest pozostający nawis podaży. Dobrą - sytuacja finansowa spółki i jej perspektywy. Ma to odzwierciedlenie w rekomendacjach, w których ceny docelowe są powyżej obecnego kursu. Średnia cena docelowa implikuje 10-proc. przestrzeń do zwyżki.
Czytaj więcej
Pozyskanie mocnego inwestora pozwoliłoby polskiej spółce przyspieszyć ekspansję. Jeśli właściciel 7-Eleven kupi wszystkie akcje Żabki od największy...
Gorący rynek przejęć
Pozytywem płynącym z próby przejęcia Żabki przez Japończyków może być fakt, że o polskiej spółce w ostatnich kilkunastu dniach na świecie zrobiło się głośno. Niewykluczone, że zainteresują się nią inni inwestorzy – strategiczni lub finansowi.
Mimo utrzymujących się zawirowań geopolitycznych globalny rynek fuzji i przejęć utrzymuje mocne tempo. W trakcie 5 miesięcy 2026 r. liczba transakcji wzrosła o jedną dziesiątą, a wartość o 41 proc. do 2,4 bln dolarów – wynika z raportu Bain & Company. W ostatnich latach to Stany Zjednoczone i Azja były najgorętszymi rynkami M&A. Teraz natomiast coraz większy ruch widać w Europie. Od początku stycznia 2026 r. do końca maja 2026 r. wartość transakcji w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka) wzrosła o ponad trzy czwarte.
Czytaj więcej
W trakcie pięciu miesięcy 2026 r. wartość fuzji na świecie wzrosła aż o 41 proc. do 2,4 bln dolarów. Aktywnym regionem jest Europa.