Bliskowschodnie ryzyko geopolityczne tradycyjnie buduje silny popyt na złoto jako bezpieczną przystań. – Z drugiej jednak strony, ten sam konflikt wywołał gwałtowny skok cen surowców energetycznych. Wyższa cena ropy naftowej to bezpośrednie zagrożenie powrotem presji inflacyjnej. Wyższa inflacja zwiększa prawdopodobieństwo, że Fed utrzyma stopy procentowe na wysokim poziomie dłużej, a nawet zdecyduje się na ich podwyżkę. Obawy przed „drogim pieniądzem” napędzają wzrost rentowności amerykańskich obligacji i wzmacniają dolara – podkreśla Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldenmark i Goldsaver.
Czytaj więcej
Złoto nadal poszukuje wyraźnego kierunku po korekcie, która rozpoczęła się w styczniu. Srebro i platyna nadal nie budzą przekonania, ponieważ niepe...
W efekcie kurs złota znalazł się w swoistej pułapce. Po dynamicznym podejściu w rejon 4160 USD za uncję, notowania kruszcu cofnęły się w czwartek w okolice wsparcia na poziomie 4040 USD. Inwestorzy z niepokojem czekają na przyszłotygodniowe posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej oraz publikację danych o inflacji bazowej, które wyznaczą kierunek dla rynku na resztę wakacji.
Tymczasem różnica między światową podażą pieniądza a złotem jest jedną z największych w historii. Związek między globalną podażą pieniądza a złotem odzwierciedla sposób, w jaki kreacja pieniądza fiducjarnego podnosi wartość fizyczną rzadkich surowców. Historycznie ceny złota podążają za szerokimi agregatami pieniężnymi, takimi jak M2, w długich okresach. Jednakże strukturalne oderwanie występuje w okresach intensywnych napięć geopolitycznych, ekspansji długu fiskalnego i dywersyfikacji rezerw banków centralnych.
Rośnie import złota do Chin
Chiny zaimportowały w czerwcu ponad 173 tony złota, co stanowi największy miesięczny import od marca 2024 roku. To również trzeci z rzędu miesięczny wzrost.
W rezultacie całkowity import złota do Chin w pierwszej połowie 2026 roku podwoił się, sięgając 820 ton, co stanowi drugą co do wielkości całkowitą wartość importu w pierwszej połowie roku w historii. To zaledwie około 10 ton poniżej rekordu z pierwszej połowy roku, wynoszącego około 830 ton, ustanowionego w 2025 roku.
Wzrost ten był napędzany przez inwestorów kupujących spadek i banki zwiększające import złota w celu odbudowy zapasów w obliczu silnego popytu detalicznego. Tymczasem chińskie fundusze ETF oparte na złocie przyciągnęły ponad 28 ton napływu kapitału od początku roku.
Czytaj więcej
Patrząc na średnie miesięczne ceny kruszcu na przestrzeni ostatnich trzech dekad, widać wyraźną różnicę między inwestowaniem na 5, 10 i 15 lat. Wra...
Chiński ban na "papierowe złoto" – koniec ery dźwigni dla detalistów
Tymczasem w Azji doszło do kluczowej zmiany rynkowej. Z końcem sesji rozliczeniowej 24 lipca 2026 r. największe chińskie banki komercyjne (na czele z ICBC) całkowicie wygasiły obsługę detalicznych kontraktów na złoto na giełdzie Shanghai Gold Exchange (SGE).
Wstrzymano wyłącznie handel produktami lewarowanymi i syntetycznymi (opartymi na depozycie zabezpieczającym) dla inwestorów indywidualnych. Drobni gracze zostali zobowiązani do zamknięcia pozycji lub odebrania fizycznego kruszcu.
Regulacja nie dotyczy zakupu fizycznego złota (sztabek, monet, biżuterii), funduszy ETF oraz transakcji dokonywanych przez duże podmioty instytucjonalne.
Regulatorzy w Chinach oficjalnie tłumaczą tę decyzję chęcią ochrony drobnych inwestorów przed drastyczną zmiennością rynku, nawiązując do głębokiej korekty kursu złota ze szczytów rzędu 5500–5600 USD do okolic 4000 USD.
Analitycy rynkowi zwracają jednak uwagę na głębszy sens tego ruchu. Pekin dąży do usunięcia kapitału spekulacyjnego. Celem jest przeniesienie procesu wyceny z kontraktów bezpośrednio na rynek fizycznych dostaw metalu.
– Dla rynku fizycznego jest to w długim horyzoncie niezwykle byczy sygnał. Odcięcie spekulacyjnej dźwigni na największym rynku konsumpcyjnym świata ogranicza ryzyko manipulowania cenami za pomocą papierowych instrumentów pozbawionych pokrycia w skarbcu – podsumowuje Michał Tekliński.