– Spadek cen wynika ze wstrzymania działań zbrojnych, jednak fundamenty rynkowe pozostają napięte ze względu na ryzyka geopolityczne. Ryzyko ponownego, gwałtownego wzrostu cen (w tym testowania wyższych poziomów cenowych) pozostaje bardzo wysokie. Wypełnienie magazynów wcale nie przyspiesza, a perspektywy dodatkowego importu pozostają ograniczone. Dodatkowo fale upałów w Europie i Azji zwiększają zapotrzebowanie na energię (klimatyzacja), co nasila rywalizację o wolne ładunki LNG na rynku spot. Obecne zachowanie cen gazu jest bardzo podobne do tego, co miało miejsce w 2021 r., kiedy we wrześniu sięgnęły 100 EUR/MWh – wskazuje Michał Stajniak, analityk XTB.

Foto: Parkiet

Ekspert XTB zwraca także uwagę na korelację między cenami gazu a notowaniami głównej pary walutowej EUR/USD. – Duża część europejskiego przemysłu jest oparta na gazie. To powoduje znaczny wzrost kosztów i ograniczenie konkurencyjności (w dziedzinie petrochemii czy również rafinacji metali). Wobec tego, „terms of trade” dla euro są niemal w 100 proc.. skorelowane z ceną gazu, co prowadzi do dużych zmian na EUR/USD. Jeśli gaz spadłby w np. okolice 40 EUR/MWh, dałoby to szansę dla EUR/USD w okolicach 1,18 – uważa Michał Stajniak.

Czytaj więcej

Najpierw korekta na GPW i Wall Street, później kolejne rekordy