Pierwsza sesja tygodnia na globalnych rynkach przyniosła poprawę sentymentu za sprawą weekendowych doniesień o wstrzymaniu agresji pomiędzy USA, a Iranem i powrotem do prób negocjacyjnych. Informacje te skutkowały spadkiem benchmarków cen ropy o ok. 6-7%, równocześnie wspierając wyceny bardziej ryzykownych aktywów oraz globalnych indeksów (m.in. DAX +1,5%). Warto jednak przy tym zaznaczyć iż wzrostowe były głównie otwarcia handlu, a kolejne minuty przynosiły wyraźne cofnięcia – scenariusz obserwowany właśnie podczas sesji kasowej w USA. Zniżka cen ropy wypada również w ciekawym momencie – w środę będziemy świadkami posiedzenia Fed, gdzie rynki dopuszczają możliwość podwyżki stóp procentowych. Niższe ceny ropy ograniczają jednak ewentualną presję inflacyjną. Sytuacja pozostaje jednak niestabilna, a kolejne wypowiedzi Trumpa sugerują możliwy powrót do ataków.

Lokalnie, w ramach WIG20, byliśmy świadkami układu gdzie lepsze szerokie nastroje wspierały większość wycen poza PKN Orlen, który tracił wraz z globalnymi peer'sami z branży rafineryjnej. Ponad 3% spadku przy blisko 15% udziale w indeksie ograniczyło docelowe zwyżkę WIG20. Dodatkowo 12-13% traciły walory Zabka Group (zamkniecie -9,6%) po tym jak właściciel Seven Eleven zrezygnował „na ten moment” z dalszych rozmów nt. inwestycji. Wcześniej kurs ruszył z okolic 27-28 PLN na 33-34 PLN w reakcji na doniesienia BBG/ Nikkei.

Z rynkowego punktu widzenia WIG20 otrzymał szansę na wyznaczenie nowych maksimów w trendzie. Aktualnie jednak wydaje się iż obowiązującym scenariuszem może być utrzymani lokalnej konsolidacji w oczekiwaniu na impulsy z rynków bazowych. Na szerokim rynku inwestorzy czekają na kolejne wyniki spółek MAG7 z Wall Street (oraz kwestie CAPEXów w branży AI), środowy Fed czy wreszcie dalsze depesze z rejonu cieśniny Ormuz.

Konrad Ryczko Analityk

Makler Papierów Wartościowych