Rynki akcji w Europie Środkowo-Wschodniej radziły sobie bardzo dobrze w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy, przewyższając rynki akcji w Europie Zachodniej.– Ten wyjątkowy rajd miał miejsce pomimo cech strukturalnych, które nadal odróżniają rynki Europy Środkowo-Wschodniej od rynków rozwiniętych – podkreśla Eszter Gárgyán, specjalista ds. strategii walutowej – CEE w monachijskim UniCredit. Jak zauważa, lokalne giełdy papierów wartościowych w Europie Środkowo-Wschodniej charakteryzują się niską płynnością i wysoką koncentracją, a około 90 proc. kapitalizacji rynkowej jest zazwyczaj skoncentrowane w jednocyfrowej liczbie spółek blue chip. W związku z tym wyniki i wyceny mogą być kształtowane przez czynniki specyficzne dla danego sektora, lokalne przepływy funduszy i otoczenie regulacyjne, a także przez czynniki wspólne, takie jak premie za ryzyko w danym kraju, globalne nastroje dotyczące ryzyka i wyceny spółek z podobnych sektorów regionalnych. Jedynym wyjątkiem jest rynek polski, który charakteryzuje się największą kapitalizacją rynkową i oferuje większą dywersyfikację w różnych sektorach. Ponadto, stosunkowo niewielki free float niektórych spółek giełdowych oraz dominacja krajowych inwestorów instytucjonalnych mogą wzmacniać wahania na rynku i prowadzić do rozbieżności w wycenach w porównaniu z szerszymi konkurentami z rynków wschodzących i rozwiniętych.
Czytaj więcej
Gospodarka naszego kraju – jedyna w UE rosnąca nieprzerwanie od 20 lat – wykazuje niesamowitą stabilność makroekonomiczną i ducha przedsiębiorczośc...
Solidny zwrot polskiego rynku akcji
Indeks cenowy MSCI Emerging Markets Eastern Europe jest najlepiej radzącym sobie segmentem regionalnym MSCI EM od stycznia 2025 r., z 68-proc. stopą zwrotu w USD zarejestrowaną w 2025 r., a następnie 16-proc. stopą zwrotu od początku roku w 2026 r. – Jego wyniki były wspierane przez silne wzrosty w Polsce i na innych rynkach Europy Środkowo-Wschodniej, chociaż wyniki na poszczególnych rynkach Europy Środkowo-Wschodniej były w tym roku nierównomierne – stwierdza Eszter Gárgyán. I wylicza.
Słabe wyniki silnie skoncentrowanego indeksu akcji czeskich wynikają w dużej mierze z czynników makroekonomicznych, a w mniejszym stopniu regulacyjnych, które ograniczyły rentowność jego kluczowych składników (lokalnych banków i lokalnego giganta użyteczności publicznej), co doprowadziło do korekty w dół oczekiwań dotyczących zysków. Po dwóch latach znakomitych zwrotów w 2024 i 2025 r., wskaźnik cena/zysk (P/E) oparty na 12-miesięcznych prognozach przyszłych zysków wzrósł do poziomów porównywalnych z zachodnioeuropejskimi odpowiednikami.
Polski rynek akcji wygenerował solidny zwrot na poziomie 14 proc. Bardziej zdywersyfikowany rynek akcji, zdominowany przez firmy energetyczne, banki i detalistów, nadal korzysta ze stabilnego, napędzanego przez krajowy rynek wzrostu gospodarczego, który ma się utrzymać w nadchodzących latach. Chociaż dyskonto wyceny zmniejszyło się w 2025 r., obecne poziomy nadal wydają się atrakcyjne w porównaniu z regionalnymi rynkami, ze średnim wskaźnikiem P/E wynoszącym 11,2.
Na Węgrzech kompresja krajowej premii za ryzyko i gwałtowny spadek rentowności obligacji samorządowych wsparły tegoroczną hossę na rynku akcji (+34 proc.), ponieważ inwestorzy oczekują, że nowy rząd będzie promował bardziej przyjazne rynkowi regulacje i stopniowo wycofywał podatki od zysków korporacyjnych. Dominacja akcji spółek energetycznych i finansowych częściowo wyjaśnia niskie wyceny na rynku w porównaniu z bardziej zdywersyfikowanymi europejskimi benchmarkami. Jednak przy średnim wskaźniku P/E wynoszącym 9, obecne wyceny pozostają atrakcyjne.
Wyjątkowe zyski rumuńskiego rynku akcji od początku roku (+41 proc.) były napędzane przez lokalne napływy kapitału. Biorąc pod uwagę panujące ryzyko w otoczeniu politycznym i makroekonomicznym, rumuński rynek akcji wydaje się drogi, a jego średni wskaźnik P/E jest porównywalny z rynkiem czeskim.
Czytaj więcej
Żaden kraj spoza strefy euro, w tym Polska, nie spełnia obecnie wszystkich kryteriów konwergencji niezbędnych do przyjęcia wspólnej waluty – wynika...
Polskie firmy mają szanse na dalszy wzrost zysków i wycen
– Naszym zdaniem rynek akcji w Europie Środkowo-Wschodniej pozostaje atrakcyjny – uważa specjalista UniCredit. Wyceny w Polsce i na Węgrzech są stosunkowo niskie. W szczególności polskie firmy skorzystałyby na pozytywnej zmianie w postrzeganiu ryzyka geopolitycznego związanego z wojną na Ukrainie i byłyby kluczowymi beneficjentami odbudowy po zakończeniu działań wojennych. Wskazuje to na dalsze możliwości osiągania przez nie dobrych wyników, zarówno pod względem zysków, jak i wycen. Na Węgrzech oczekiwania dotyczące wzrostu zysków utrzymują się na stabilnym poziomie około 10 proc. rocznie, wspierane przez poprawiające się perspektywy wzrostu w kraju, wspierane przez spadające stopy procentowe, poprawę nastrojów konsumentów i odbicie w inwestycjach w instrumenty trwałe, wynikające z przywrócenia dostępu do funduszy UE. Z drugiej strony, wysokie wyceny ograniczają potencjał czeskich akcji, chyba że nastąpi znaczny wzrost oczekiwań dotyczących zysków. Stabilne napływy z lokalnych funduszy emerytalnych, wraz z relatywnie napiętą sytuacją płynnościową, nadal wspierają akcje rumuńskie. Ponadto, dwie duże firmy energetyczne powinny skorzystać z perspektyw silnego wzrostu zysków po 2027 roku, kiedy to spodziewane jest rozpoczęcie wydobycia z flagowego rumuńskiego projektu gazowego na Morzu Czarnym, Neptun Deep. Inwestorzy powinni jednak zachować ostrożność przed ryzykiem fiskalnym, które może zwiększyć premię za ryzyko dla kraju i zakwestionować i tak już wysokie wyceny.