Technologie

Cyfrowy Polsat mile zaskoczył inwestorów

Rynek wiedział, że satelitarna platforma obniży zysk z 2009 r. oraz że po mocnym IV kwartale nadejdzie osłabienie. Dobre kwartalne wyniki były więc niespodzianką

Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu, zapowiedział szybkie zwołanie ZWZA

Foto: GG Parkiet, Małgorzata Pstrągowska MP Małgorzata Pstrągowska

Premia dla zarządu w wysokości 9,4 mln zł obniżyła o 7,6 mln zł ubiegłoroczny zysk netto satelitarnej platformy Zygmunta Solorza-Żaka. Tym samym ostatecznie grupa Cyfrowego Polsatu zarobiła w 2009 roku 230,3 mln zł, a nie 238 mln zł. Rok wcześniej jej zarobek sięgał 269 mln zł.

Informacja o korekcie zysku nie miała wczoraj wpływu na kurs (wzrósł na koniec sesji o 3,5 proc.). Analitycy wskazywali, że spodziewali się podobnej korekty. – Korekta zysku netto za 2009 rok nie jest zaskoczeniem, bo zarząd ją zapowiadał. My spodziewaliśmy się, że premia może sięgnąć 10 mln zł, a jest niewiele niższa – wskazywał Sobiesław Pająk, analityk DM IDMSA.

[srodtytul]W czerwcu ZWZA [/srodtytul]

Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu, zapowiedział szybkie zwołanie zwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, które zdecyduje też o wypłacie dywidendy z ubiegłorocznego zysku. Według niego zarząd zarekomenduje, aby wysokość wypłaty mieściła się w granicach 33 – 66 proc. zysku.

Korekta wyniku rocznego Cyfrowego Polsatu zbiegła się w czasie z publikacją dobrych wyników za I kwartał. Spółka mile zaskoczyła inwestorów, bo rezultaty były wyższe, niż prognozowali analitycy, i sporo lepsze niż rok temu. Przychody grupy Cyfrowego Polsatu zamknęły się kwotą 373,9 mln zł, zysk operacyjny 106,9 mln zł, EBITDA (wynik operacyjny plus amortyzacja) 122,9 mln zł, a czysty zysk 86,13 mln zł. Średnia prognoz analityków ankietowanych przez PAP mówiła natomiast o 359 mln zł przychodów, 101 mln zł zysku netto, 117 mln zł EBITDA oraz 82 mln zł zysku netto.

W sprawozdaniu Cyfrowego Polsatu uwagę zwracała zmiana poziomu przychodów z I kwartału 2009 roku. Pierwotnie wynosiły one 337 mln zł, a obecnie 308 mln zł i wzrost sprzedaży prezentuje się o wiele lepiej niż w poprzedniej wersji: 21,4 proc. wobec 10,7 proc.

[srodtytul]Familijny ubytek [/srodtytul]

Na koniec marca grupa miała w sumie ponad 3,24 mln abonentów, z czego większość – ponad 2,6 mln – korzystała z jej droższego pakietu programowego „Pakietu familijnego”, a około 631,6 tys. z tańszego „Mini”. W przypadku „Pakietu familijnego” widoczny jest spadek liczby abonentów o około 1,4 tys. w porównaniu z końcem 2009 roku. Ten spadek także nie zaskoczył analityków. – To bardzo porządne wyniki. Jedyną gorzką pigułką jest spadek liczby abonentów „Pakietu familijnego”.

Jednak sądzę, że można się było tego spodziewać, bo moim zdaniem w I kwartale Cyfrowy Polsat zintensyfikował wysyłanie do klientów nowego regulaminu, co z kolei stymulowało wzrost „churnu” – mówił Pająk. Churn – wskaźnik rezygnacji z usług platformy – wzrósł w I kw. do 9,1 proc., z 6,6 proc. rok wcześniej, ale zmniejszył się nieco w porównaniu z IV kwartałem 2009 r. Wzrost wskaźnika odejść w ujęciu rok do roku spółka tłumaczy m.in. właśnie zmianą regulaminu czy większą konkurencją na rynku platform cyfrowych.

Zarząd spółki obiecał, że w drugiej połowie roku wskaźnik się ustabilizuje. Sposobem na lojalność klientów ma być szerszy pakiet usług. Libicki podtrzymał, że w drugim kwartale spółka wystartuje z ofertą zintegrowaną trzech usług (z Internetem). Na koniec marca operator miał też 29 tys. klientów usługi telefonii komórkowej (60 proc. stanowili klienci kontraktowi) oraz 5 tys. abonentów Internetu.

[ramka][b]Piotr Grzybowski - analityk DI BRE Banku [/b]

Wyniki Cyfrowego Polsatu za I kwartał wydają mi się bardzo dobre. Jest widoczny słaby przyrost łącznej bazy abonenckiej i ujemna dynamika w porównaniu z końcem 2009 roku, jeśli chodzi o użytkowników „Pakietu familijnego”. Nie jest to jednak zaskoczenie, bo o tym, że I kwartał przyniesie rewizję danych z końca roku, już się mówiło.

Niektórzy abonenci: ci, którym jednocześnie kończyła się umowa, a podpisali nowe – byli liczeni podwójnie (liczba abonentów „Pakietu familijnego” na koniec grudnia była wyższa o około 1,4 tys. – red.). Sądzę, że moja prognoza mówiąca, że w 2010 r. spółka pozyska 200 tys. abonentów, jest jak najbardziej aktualna. Niewykluczone, że w kolejnych kwartałach wyniki się poprawią: w pierwszym na zysk operacyjny miały wpływ odpisy na należności handlowe. To, jakie będą dla firmy kolejne, zależeć będzie w dużym stopniu od kursu złotego.[/ramka]

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.