Polski rynek wodoru stosowanego do celów transportowych od lat znajduje się we wstępnej fazie rozwoju. Świadczy o tym m.in. niewielka liczba zarejestrowanych samochodów wodorowych (FCEV). Na koniec kwietnia było ich zaledwie 391. Funkcjonowało też mało ogólnodostępnych stacji wodorowych, bo zaledwie kilka. Dla porównania, z danych firmy konsultingowej Ludwig-Bölkow-Systemtechnik wynika, że na koniec 2024 r. funkcjonowało na świecie 1160 tego typu obiektów. W Europie było ich 294, z czego 113 w Niemczech. Z kolei czołowa globalna trójka to: Chiny (384 stacje), Korea Południowa (198) i Japonia (161).