Technologie

Piotr Majchrzak, były prezes MNI, inwestuje w One-2-One

MCI Management i Tomasz Długiewicz, wiodący udziałowcy One-2-One, sprzedali część posiadanych papierów technologicznej spółki, stanowiących 12 proc. kapitału. Kupili je Piotr Majchrzak i poznańska Media Service Group

Tomasz Długiewicz, prezes One-2-One, wierzy, że nowi inwestorzy pomogą w rozwoju spółki.

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Fundusz MCI Manage-ment sprzedał Piotrowi Majchrzakowi, byłemu prezesowi MNI, 7,5-proc. pakiet akcji One-2-One. Części posiadanych papierów, stanowiących 4,5 proc. kapitału, pozbył się również Tomasz Długiewicz, prezes i założyciel giełdowej firmy. Pakiet trafił w ręce poznańskiej spółki Media Service Group (działa w branży usług marketingowych).

W pierwszym przypadku nabywca płacił po 4,15 zł za każdą akcję One-2-One. W drugiej transakcji papiery technologicznej spółki zostały wycenione na 4,3 zł. Na giełdzie kosztowały wczoraj, po 5,5-proc. wzroście, 7,2 zł.

Majchrzak wyłożył na akcje One-2-One nieco ponad 2 mln zł. Media Service Group zapłaciła niecałe 1,3 mln zł. Po transakcji zaangażowanie MCI Management w One-2-One spadło do 13,77 proc. kapitału. Długiewicz posiada 14,14 proc. akcji. Po ponad 5 proc. papierów, oprócz Majchrzaka, kontrolują jeszcze inwestorzy indywidualni: Jan Januszewski i Władysław Korzeniowski.

[srodtytul]Będą dalsze zmiany[/srodtytul]

Jeszcze w tym półroczu dojdzie do kolejnych zmian w akcjonariacie One-2-One. – Planujemy niewielką emisję w ramach kapitału docelowego. Rozwodnienie wyniesie 6 proc. Papiery obejmą Piotr Majchrzak i MSG na takich samych warunkach, jak kupowali akcje od MCI i ode mnie – mówi Długiewicz. To oznacza, że One-2-One pozyska około 1,5 mln zł, a zaangażowanie obecnych udziałowców lekko spadnie.

Zmniejszenie przez MCI Management zaangażowania w spółce portfelowej nie jest zaskoczeniem. Strategia funduszu zakłada całkowite wyjście z najstarszych inwestycji, czyli m.in. z One-2-One, do końca bieżącego roku. Fundusz już kilkakrotnie w ostatnich kwartałach pozbywał się niewielkich pakietów akcji poznańskiej firmy.

Dlaczego jednak papierów pozbywał się Długiewicz, który rok temu wrócił do spółki na stanowisko prezesa (przez pewien czas zasiadał w radzie nadzorczej) i – skutecznie restrukturyzując – wyprowadził ją na prostą? – Oczekuję, że Piotr Majchrzak, który jest doskonale znany w naszej branży, wzmocni pozycję One-2-One i pomoże nam w realizacji strategii – wyjaśnia prezes. – Liczę, że szybki wzrost wartości pakietu akcji, którego wciąż jestem właścicielem, zrekompensuje mi sprzedaż części akcji z dyskontem – dodaje.

Twierdzi, że Majchrzak będzie aktywnie wspierał zarząd firmy. Nie mamy na razie planów dokooptowania pana Majchrzaka do władz One-2-One – mówi Długiewicz.

[srodtytul]Odświeżona strategia[/srodtytul]

Wyjaśnia, że to właśnie wprowadzenie nowych inwestorów do akcjonariatu sprawiło, że One-2-One nie wywiązał się ze składanych wcześniej deklaracji i nie sprzedał do końca 2009 r. udziałów w dwóch spółkach zależnych: czeskiej ATS i Mobitruście.

– Obie transakcje mamy przygotowane. Z ich finalizacją woleliśmy jednak poczekać aż poznamy opinię nowych udziałowców – twierdzi prezes. One-2-One ze zbycia obu podmiotów zainkasuje kilka „grubych” milionów złotych. Według Długiewicza, jeśli nowi akcjonariusze zaakceptują zbycie ATS i Mobitrustu, odpowiednie umowy mogą zostać parafowane w ciągu kilku tygodni.

One-2-One pozbywa się podmiotów, bo nie pasują do strategii grupy zakładającej koncentrację na usługach marketingu mobilnego. Tymczasem ATS sprzedawał dzwonki na komórki, a Mobitrust wdrażał technologię mobilnego podpisu elektronicznego.

Długiewicz twierdzi, że pozyskanie nowych udziałowców i spodziewany w perspektywie kilku miesięcy spory zastrzyk gotówki (z emisji i zbycia udziałów) nie spowodują większych zmian w strategii One-2-One.– Poprzedni rok poświęciliśmy na ustabilizowanie sytuacji w spółce i jej gruntowną restrukturyzację. Odświeżyliśmy paletę produktów i zreorganizowaliśmy dział sprzedaży co, jak pokazują nasze wyniki za II półrocze, przyniosło pożądane efekty.

Wciąż widzimy spore pole do zwyżek na rynkach, na których działamy. Dlatego nie czujemy na razie potrzeby szukania nowych biznesów – deklaruje prezes.Mimo że komunikat o zmianach w akcjonariacie ukazał się już po sesji, akcje One-2-One były w poniedziałek jedną z lepszych inwestycji. Podrożały o 5,5 proc.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.