REKLAMA
REKLAMA

Budownictwo

Synthos: Silna przecena po kupnie Cersanitu i Echa

Papiery chemicznego Synthosa zniżkowały już od samego początku poniedziałkowej sesji, by ostatecznie stracić 7,75 proc. v o zakupie znaczących pakietów akcji producenta wyposażenia łazienek Cersanitu SA oraz dewelopera Echo Investment SA

Syntos kupił od Michała Sołowowa i jego spółki zależnej 11,25 mln akcji Cersanitu po 16,12 za sztukę oraz 17.884.050 akcji Echa Investment po 4,39 zł za sztukę

Foto: parkiet.com, Andrzej Cynka A.C. Andrzej Cynka

Tuż po otwarciu sesji, kurs Synthosa skierował się na południe doprowadzając do 11 proc. przeceny.

Następnie strona popytowa zaczęła przeważać. Około południa papiery Synthosa traciły już "tylko" ponad 5,4 procent spadając do 1,22 złotego za sztukę. Ostatecznie cena akcji chemicznej spółki spadła o 7,75 proc. osiągając wartość 1,19 zł.

Zdecydowanie lepiej poradziły sobie przejęte Cersanit i Echo Investment, które zyskały w poniedziałek odpowiednio 3,14 i 2,19 proc.ę.

Za 7,8 proc. pakiet akcji Cersanitu Synthos zapłaci 181,35 mln zł, a za 4,26 proc. pakiet Echa 78,51 mln zł. Obie inwestycje firma traktuje jako długoterminową lokatę kapitału.

Papiery obu firm zostały zakupione przez Synthos od znanego inwestora Michała Sołowowa w transakcjach pakietowych ze środków własnych. Wszystkie trzy giełdowe przedsiębiorstwa należą do jego stajni. Synthos kupił pakiet Cersanitu z ponad 5-procentową, a Echa niemal 7-procentową premią wobec piątkowego zamknięcia.

- Spadek kursu to "świeża", negatywna reakcja na zakup przez Synthos akcji Cersanitu i Echa. Firma miała wysoki poziom gotówki. To chemiczna spółka, a nie fundusz. Teraz co kwartał Synthos będzie musiał wyceniać spore pakiety obu firm - powiedziała analityk DM PKO BP Monika Kalwasińska.

- Jeśli założymy, że kurs Echa i Cersanitu będzie rósł, to dobrze, ale jeżeli spadnie, Synthos wykaże stratę. Dlatego od dzisiaj, inwestorzy będą uważnie śledzili notowania trzech firm. Tak naprawdę teraz w pewnym stopniu będą one ze sobą powiązane. Trudno dlatego znaleźć uzasadnienie dlaczego Synthos zdecydował się na taki krok - dodała.

Zdaniem analityka czeskiego domu maklerskiego Wood&Co, Barbary Zaleskiej, Synthos miał na koniec trzeciego kwartału 815 milionów złotych gotówki wobec 863 milionów złotych zadłużenia "co było postrzegane jako jedna z zalet firmy. Obecnie jedna trzecia gotówki została użyta na życzenie głównego akcjonariusza (...)".

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA