Nvidia stała się w środę pierwszą w historii spółką, która osiągnęła 5 bln USD kapitalizacji. Jej akcje zyskiwały o ponad 3 proc. na początku sesji, a jednym z głównych impulsów do zwyżki były nadzieje inwestorów związane z mającym się odbyć w czwartek rano w Korei Płd. spotkaniem prezydenta USA Donalda Trumpa z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem. Trump zasygnalizował wcześniej, że będzie rozmawiał z Xi m.in. na temat eksportu zaawansowanych chipów Nvidii do Państwa Środka oraz że dopuszcza obniżkę ceł na chińskie produkty, jeśli władze ChRL wdrożą ostrzejsze środki kontroli handlu substancjami służącymi do produkcji fentanylu.
Czytaj więcej
Na giełdach mamy kolejne rekordy, ustanawiane przez indeksy od Nowego Jorku po Tokio. Inwestorzy mają nadzieję na dłuższy rozejm handlowy między S...
– Kapitalizacja wynosząca 5 bln USD byłaby trudna do wyobrażenia kilka lat temu. Rynek stawia więc dużo pieniędzy na to, że sztuczna inteligencja doprowadzi do głębokiej transformacji świata – twierdzi Keith Lerner, dyrektor inwestycyjny w firmie Truist Advisory Services.
Dow Jones Industrial, S&P 500 oraz Nasdaq Composite ustanowiły kolejne rekordy podczas środowej sesji. Dzień wcześniej S&P 500 po raz pierwszy w historii przekroczył poziom 6900 pkt. Pomogły mu w tym zwyżki cen akcji Apple’a i Microsoftu. Oba koncerny przekroczyły już poziom 4 bln USD kapitalizacji. Tymczasem kapitalizacja S&P 500 wzrosła od kwietniowego dołka (czyli od największego nasilenia paniki związanej z amerykańskimi cłami) już o 17 bln USD, a indeks wzrósł w tym okresie o ponad 40 proc. Fala zwyżek przechodzi też jednak przez inne rynki. Japoński indeks Nikkei 225 przebił w środę poziom 51 000 pkt i ustanowił rekord. Ledwo dwa dni wcześniej przekroczył 50 000 pkt. Rekordy niedawno biły też indeksy z warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych – WIG oraz WIG20. Ten drugi przebił w tym tygodniu poziom 3000 pkt i zyskał od początku roku prawie 40 proc.
Czytaj więcej
Indeks dużych spółek całkiem sprawnie powrócił do bicia tegorocznych szczytów, a to najlepszy dowód na trwałość trendu wzrostowego.
Inwestorzy czekali w środę na decyzję Fedu, która została ogłoszona już po zamknięciu tego wydania „Parkietu”. Powszechnie spodziewano się jednak, że Fed obniży stopy o 25 pkt baz. i że może dokonać takiej samej obniżki w grudniu. Dalsza ścieżka obniżek jest mocno niepewna, ale luzowanie polityki pieniężnej przez amerykański bank centralny może sprzyjać zwyżkom na giełdach w nadchodzących miesiącach.
– Kluczowe mogą okazać się aspekty związane z wygaszeniem programu redukcji bilansu Fedu, czyli QT. Jego skala została już zmniejszona na wiosnę, a teraz spekuluje się na temat jego zakończenia, na co wskazał niedawno sam szef Fedu. Kwestia dotyczy tylko tego, czy będzie mieć to miejsce już teraz, czy na grudniowym posiedzeniu. Koniec QT teoretycznie może wiązać się z osłabieniem dolara i spekulacyjnym podbiciem na giełdach, co tłumaczy obserwowany w ostatnich dniach rozwód dolara z Wall Street – wskazywał przed środowym posiedzeniem Fedu Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ. .