Indeks MSCI World od początku stycznia spadł o blisko 20 proc. Jak wyliczył Reuters, początek roku dla globalnych akcji jest najgorszy od co najmniej 1995 r.

Spadki przetaczają się przez niemal wszystkie światowe giełdy. S&P 500 od początku roku spadł o ponad 17 proc. i jest poniżej 4000 pkt. Jeszcze mocniej oberwał Nasdaq, którego przecena sięga około 28 proc.

Według strategów amerykańskiego banku Citigroup, akcje wzrostowe, w tym przede wszystkim sektor technologii, prawdopodobnie pozostaną pod presją, ponieważ banki centralne zaostrzają politykę pieniężną, powodując wzrost rentowności obligacji.

– Teraz, gdy banki centralne wycofują wsparcie monetarne, wyceny spółek wzrostowych muszą dalej spadać – stwierdzili.

GG Parkiet

Nastroje na Wall Street pogorszyły się po środowym odczycie inflacji. Mimo iż w kwietniu ceny wzrosły w mniejszym tempie (8,3 proc. r./r.) niż w marcu (8,5 proc. r./r.), to odczyt był wyższy od prognoz ekonomistów, co podniosło obawy o ostrzejsze zacieśnianie monetarne Fedu. Wzrost stóp na świecie będzie też obniżał rozwój gospodarczy. Morgan Stanley spodziewa się, że globalny PKB wzrośnie w tym roku o 2,9 proc. wobec 6,2 proc. w 2021 r.

Czytaj więcej

Niedźwiedzie czują się na GPW jak u siebie w domu

Podaż dominuje także w Europie. Od początku roku DAX spadł o około 15 proc. Podobna skala przeceny dotknęła francuskiego CAC40.

– Europejski rynek akcji pozostaje pod presją sprzedających. Nastroje wciąż się pogarszają, a inwestorzy nadal redukują pozycje, zwłaszcza w sferze spółek technologicznych i wzrostowych – powiedział Andreas Lipkow, strateg Comdirect Bank. – To klasyczne symptomy bessy, a nastawienie musi ulec znacznemu pogorszeniu, aby stworzyć potencjalny dołek. Końcowi zwykle towarzyszy pełna faza kapitulacji inwestorów. Dopóki tak nie jest, akcje będą nadal pod presją sprzedających.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Indeksom w Chinach nie pomagają lockdowny wprowadzone w związku z rosnącą liczbą zakażeń. Shanghai Composite spadł w tym roku o 16 proc. Z kolei japoński Nikkei jest 10 proc. na minusie.dos