Na otwarciu wtorkowej sesji giełdowi inwestorzy handlowali akcjami Toyi po 9,21 zł, co oznaczało wzrost kursu o 8,4 proc. Minutę później cena podskoczyła nawet do 9,63 zł (+13,3 proc.). Ostatnio po tak wysokich cenach zawierano nimi transakcje 22 kwietnia.

Toya chce skupić 11,7 proc. akcji

Powodem wzmożonego zainteresowania walorami Toyi jest opublikowane w poniedziałek po sesji zaproszenie do składania ofert sprzedaży akcji spółki, a następnie ich umorzenia. Firma chce nabyć maksymalnie 8,75 mln papierów, których udział w kapitale zakładowym i liczbie głosów na walnym zgromadzeniu wynosi niespełna 11,7 proc. Za każdą akcję oferuje 10 zł. Ostatnio po co najmniej takiej cenie handlowano walorami Toyi na początku grudnia ubiegłego roku.

Zapisy w ramach zaproszenia do składania ofert sprzedaży będzie można składać od 17 czerwca do 30 czerwca do godz. 15:00. Przewidywany termin transakcji i rozrachunku nabycia określono na 3 lipca. Do tej daty spółka zastrzega sobie prawo do odwołania (według własnego uznania i w każdym przypadku) potencjalnej transakcji, jak i zmiany treści zaproszenia. Spółka dokona proporcjonalnej redukcji liczby akcji zgłoszonych jej do sprzedaży w przypadku, gdy będzie ona wyższa niż liczba walorów, które firma chce nabyć.

Zaproszenie do składania ofert sprzedaży akcji spółki jest następstwem wykonania uchwały zwyczajnego walnego zgromadzenia przeprowadzonego 26 czerwca 2024 r. Upoważniło ono zarząd firmy do nabycia akcji własnych oraz utworzenia kapitału rezerwowego na ten cel.

Obecnie Toya posiada ponad 1,3 proc. akcji własnych. Podczas najbliższego zwyczajnego walnego zgromadzenia zaplanowanego na 17 czerwca, akcjonariusze mają podjąć uchwałę o ich umorzeniu. Zdecydują też o podziale ubiegłorocznego zysku spółki w wysokości 69,5 mln zł.

Toya zamierza przeznaczyć zysk na kapitał zapasowy

Zarząd już ponad miesiąc temu wnioskował, aby w całości przeznaczyć go na kapitał zapasowy. Swoją decyzję uzasadniał m.in. potrzebą dalszego wzmacniania stabilności finansowej grupy kapitałowej oraz jej przygotowania na nadchodzące wyzwania. Dodał, że intensywny rozwój wiąże się z koniecznością utrzymania odpowiedniego poziomu kapitału obrotowego, co sprzyja zachowaniu bezpiecznej płynności finansowej.

„W niniejszej rekomendacji zarząd bierze pod uwagę zarówno aktualną sytuację rynkową, jak i obecny oraz przewidywany poziom zobowiązań grupy. Zatrzymanie zysku w kapitale zapasowym umożliwi skuteczne reagowanie na potencjalne wyzwania finansowe oraz wesprze dalszy rozwój działalności w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu biznesowym” – uzasadniał zarząd Toyi.

Z ostatnich danych wynika, że firma specjalizująca się w handlu narzędziami i elektronarzędziami wypracowała w I kwartale  245,3 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży i 22,6 mln zł zysku netto. Pierwszy z tych wyników wzrósł rok do roku o 5,8 proc., a drugi spadł o 8,1 proc. Firma zanotowała wzrost przychodów w kanałach dystrybucyjnych: hurtowym, eksportowym i e-commerce. Z kolei spadek sprzedaży nastąpił w kanale sieci handlowych. W ujęciu geograficznym największe przychody grupa osiągnęła kolejno na rynkach: polskim, rumuńskim, węgierskim, ukraińskim i chińskim.

Zarząd Toyi jako jeden z kluczowych elementów budowania przewagi konkurencyjnej definiuje wysoką jakość obsługi klienta. Jego zdaniem szczególnie istotne jest zapewnienie pełnej dostępności oferty produktowej dla każdego odbiorcy, niezależnie od jego lokalizacji na świecie. Aby realizować ten cel, rozwijane są m.in. procesy logistyczne oraz utrzymywane są silne relacje z dostawcami. Jednocześnie grupa dba o efektywność kosztów dostaw.

W nadchodzących latach zarząd Toyi chce umacniać pozycję rynkową przedsiębiorstwa oraz aktywnie poszukiwać nowych, atrakcyjnych kierunków ekspansji. Od dłuższego czasu spółka informuje również o prowadzonym monitorowaniu rynku i poszukiwaniach atrakcyjnego celu akwizycji. Dzięki takiej transakcji chce przede wszystkim uzyskać wartość dodaną dla akcjonariuszy.