Reklama

Daytrading na giełdzie? Tylko na kontraktach

Inwestycje › Wystarczą minuty, aby z zyskiem kupić i sprzedać walory. Mimo to, przez niedużą płynność i spore opłaty, daytrading nie jest jeszcze w Polsce zbyt popularny. Cała nadzieja w nowym mnożniku na kontraktach terminowych i utworzeniu WIG30.
Daytrading na giełdzie? Tylko na kontraktach

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski

Jest zawodowcem, który od lat utrzymuje się z inwestowania na giełdzie. Wydawać by się mogło, że giełdzie poświęca mnóstwo czasu i długo analizuje swoje decyzje. Ekran jego komputera powinien być pełen wykresów i liczb. W końcu każda pomyłka może znacznie uszczuplić jego portfel. On jednak ma inną strategię. Giełdzie poświęca co najwyżej godzinę dziennie. Po południu zawiera transakcje kupna poszczególnych kontraktów i po upływie kilkudziesięciu minut znowu je sprzedaje. Zarabia na różnicy kursów. Jest warszawskim daytraderem. Jednym z niewielu.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

6 zł tygodniowo przez rok!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama