Reklama

Przejęcia motorem wzrostu. Komu ryzyko się opłaciło?

Z reguły komunikat o przejęciu wywołuje spore zainteresowanie inwestorów. Taka strategia zwykle pozwala na skokowy wzrost obrotów, ale oznacza też dodatkowe koszty.
Przejęcia motorem wzrostu. Komu ryzyko się opłaciło?

Foto: materiały prasowe

Z reguły inwestorzy pozytywnie postrzegają spółki, które mogą się pochwalić dynamicznym wzrostem będącym efektem przejmowania innych podmiotów. To jednak tylko jedna strona medalu. Atrakcyjność szybko rosnących spółek w dużym stopniu zależy od kosztów związanych z ekspansją biznesu. Dlatego zainteresowane firmy decydują się na transakcję dopiero wtedy, gdy na rynku pojawia się okazja, by ograniczyć ryzyko przepłacenia. Nierzadko polskie spółki próbują inwestować np. w podmioty będące w kłopotach. Takie rozwiązanie niesie ze sobą dodatkowe ryzyko, ponieważ zachodzi konieczność przeprowadzenia udanej restrukturyzacji. – Ważny jest także moment przeprowadzania transakcji. Podczas dobrej koniunktury łatwiej jest sfinansować potencjalną transakcję, ale z drugiej strony wyceny są wysokie i przy pogorszeniu koniunktury zakup może się okazać bardzo drogi – zwraca uwagę Mateusz Namysł, analityk mBanku.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama