Technologie

Bloober nie chce się zderzyć z CD Projektem

Krakowskie studio przełożyło premierę „The Medium". Co ciekawe, kurs akcji mocno spadł, zanim komunikat w tej sprawie trafił na rynek.
Foto: materiały prasowe

Najbliższe tygodnie w branży gier zapowiadają się bardzo gorąco. Równo za miesiąc zadebiutuje najbardziej wyczekiwana tegoroczna gra: „Cyberpunk 2077" CD Projektu. Przekładał on premierę trzy razy. Najnowszy termin pokrył się z planowanym debiutem gry „The Medium" Bloober Teamu. Nic więc dziwnego, że to ostatnie studio zdecydowało się na zmianę daty – nowa to 28 stycznia 2021 r.

Okno na premierę

Zarząd Bloobera w raporcie bieżącym bezpośrednio o „Cyberpunku" nie wspomina, ale dla otoczenia jest jasne, że chodzi o tę grę.

„Decyzja spowodowana jest trudną sytuacją w Polsce wywołaną przez pandemię oraz optymalizacją kalendarza wydawniczego w odniesieniu do tytułów konkurencji" – czytamy w komunikacie, który trafił na rynek w piątek po sesji.

Foto: GG Parkiet

„The Medium" jest jedną z najważniejszych gier Bloobera. W maju krakowskie studio podpisało z Microsoft Corporation umowę na wydanie gry na platformy PC i Xbox Series X. Od początku podkreślało, że „The Medium" jest tytułem przygotowywanym głównie z myślą o konsolach nowej generacji.

Bloober Team jest notowany na NewConnect. Na początku roku za akcję studia płacono niewiele ponad 60 zł. W kolejnych miesiącach notowania poszły mocno w górę. W lipcu przekroczyły 200 zł, ale w kolejnych miesiącach przeważała już podaż.

Inwestorzy zwracają uwagę na nietypowe zachowanie się kursu podczas piątkowej sesji. Na finiszu notowań kurs spadł o ponad 9 proc. przy wysokich obrotach. Wolumen był ponad trzy razy wyższy od średniej z okresu poniedziałek–czwartek, a od średniej liczonej od początku stycznia o niemal 40 proc.

W poniedziałek przecena nie była już kontynuowana. Rano wprawdzie kurs spadł, ale szybko wyszedł na plus. Po południu za akcję trzeba było zapłacić ponad 150 zł, po wzroście notowań o ponad 4 proc.

Czekając na „Cyberpunka"

W poniedziałek na GPW wyraźnie dominował wzrost. WIG20 zyskiwał ponad 4 proc., a wchodzący w jego skład CD Projekt prawie 3 proc. i zbliżał się do psychologicznej granicy 400 zł. Od momentu przełożenia premiery – czyli od końcówki października – akcje studia odrobiły już niemal 20 proc. i wróciły do poziomu z początku zeszłego miesiąca.

Przedstawiciele branży oceniają, że wydanie niedopracowanego tytułu wiązałoby się z większym ryzykiem niż kolejne przesunięcie premiery.

– Oczywiście błędy można naprawiać na bieżąco, wypuszczając kolejne „łatki". Paradoksalnie jednak „Cyberpunk 2077" mógłby stać się wtedy ofiarą własnego przedpremierowego sukcesu i rozczarować odbiorców. CD Projekt ma więc bardzo wąski margines błędu i zarząd, przesuwając po raz kolejny premierę, podjął najbardziej rozsądną decyzję – ocenia Jarosław Zeisner, członek zarządu w BTC Studios.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.