Część analityków jest zdziwiona zachowaniem kursu komórkowej sieci. – Uważam spadki za nadmierne – mówi Konrad Księżopolski, szef analityków w Haitong Banku. W jego ocenie wyniki są w dużej mierze zgodne z oczekiwaniami.
Natomiast Marcin Nowak, analityk Ipopema (biuro wyceniło papiery Play najniżej już w ub.r. przy okazji IPO) ocenił natomiast dane Play negatywnie.
Najmocniej papiery taniały około godziny 10.20, w trakcie telekonferencji zarządu z analitykami. Walor kosztował wówczas o prawie 8,6 proc. mniej niż w poniedziałek: 26,06 zł. O godzinie 11.18 spadek wynosił już tylko 3,5 proc.
Przebieg telekonferencji z prezesem Joergenem Bang-Jensenem i odpowiedzialnym za finanse Holgerem Puchertem pokazuje, że analitycy mają wątpliwości, czy Play Communications osiągnie cele zapowiedziane w średnioterminowej prognozie, w tym dotyczące wypłaty dywidendy.
Ze strony analityka JP Morgan pojawiły się pytania dotyczące konstrukcji planu motywacyjnego i jego uzależnienia od zachowania kursu wobec WIG20, trwałości składu zarządu po tym, jak rezygnację złożył prezes Bang-Jensen oraz możliwości pogodzenia inwestycji w sieć z wypłatą 650 mln zł akcjonariuszom w 2019 r..
- Zaczekajmy na wyniki kolejnych kwartałów – odpowiadał Bang-Jensen na to ostatnie pytanie.
JP Morgan dopytywał Bang-Jensena o powody jego rezygnacji. – Nie mieszkałem w Danii od 21 lat. Pora poświęcić więcej czasu rodzinie – powiedział Duńczyk.
Podkreślał, że jest znaczącym akcjonariuszem Playa i zamierza uczestniczyć w jego dalszym rozwoju.
Pytania Erste Bank wskazują, że analitycy bacznie obserwują każde słowo w komunikatach Play Communications. Veronika Sutedja, analityk Erste pytała co zarząd rozumie pod sformułowaniem „brak zmiany w podejściu do prognozy" dla marży skorygowanej EBITDA, zauważając że przy innych punktach pojawiło się proste „brak zmiany prognozy".
Bang-Jensen uściślił, że w tym roku przychody telekomu będą rosły wolniej niż w ubiegłym roku i należy spodziewać się wzrostu w średnim jednocyfrowym tempie zbliżonym do dolnej granicy tego przedziału (bliżej 5 proc., niż 9 proc. - red).
Przypomniał, że umowa o roamingu krajowym z Orange Polska przewiduje stałą płatność za usługę w 2018 r. i podobnego obciążenia wyniku Play jak w pierwszym kwartale należy spodziewać się także w trzech kolejnych. Spadek kosztów roamingu krajowego ma nastąpić od 2019 r.