W nowym roku firmy doradztwa strategicznego i analitycy giełdowi spodziewają się po firmach telekomunikacyjnych powrotu na ścieżkę wzrostu. Oczekiwania te idą w parze z atmosferą, która powinna towarzyszyć przygotowaniom branży do przetargu lub aukcji na częstotliwości dla sieci 5G.
Jednogłośnie o wzroście
Firma doradcza Audytel szacuje, że w 2018 r. przychody polskich firm telekomunikacyjnych wyniosły 46,7 mld zł i były praktycznie stabilne w porównaniu z 2017 r.
– W 2019 r. oczekujemy wzrostu wartości rynku telekomunikacyjnego o 500 mln zł. Związane to będzie głównie ze sprzedażą usług na bazie budowanych sieci NGA – mówi Grzegorz Bernatek, główny analityk w Audytelu. NGA (ang. next generation access) to umowne określenie łączy szerokopasmowych o minimalnej przepływności 30 Mb/s. Penetracja łączy tego typu w Polsce rośnie za sprawą modernizacji sieci stacjonarnych, m.in. Orange Polska, przy udziale środków unijnych oraz za sprawą sieci komórkowych agregujących częstotliwości. Liczby podane przez Audytela dają wzrost o 1 proc. rok do roku.
Wzrostu wartości telekomunikacyjnego rynku spodziewa się także Paweł Olszynka, analityk w firmie PMR. Sądzi jednak, że będzie on mniejszy i wyniesie 0,5 proc.
– Na wzrost przychodów może liczyć telefonia komórkowa. Głównie ze względów demograficznych (cały czas rośnie liczba obsługiwanych kart SIM). Niewielki wzrost powinny zanotować segmenty usług stacjonarnego internetu oraz płatnej telewizji. Największy spadek natomiast (nawet dwucyfrowy) może zanotować telefonia stacjonarna – wylicza Bernatek. Według Olszynki sieci komórkowe mogą liczyć na wzrost przychodów głównie z rozliczeń hurtowych i usług pozagłosowych.