Surowce i paliwa

Wojna w JSW pcha kurs Prairie w dół

Nawet o 22 proc., do 1,15 zł, spadają we wtorek notowania Prairie Mining. To może być pokłosie afery, jaka przed kilkoma dniami wybuchła w Jastrzębskiej Spółce Węglowej i która może mieć wpływ na negocjacje obu firm w sprawie projektów węglowych.
Foto: Bloomberg

Australijska spółka i JSW od kilku miesięcy prowadzą rozmowy dotyczące przejęcia przez tę drugą firmę realizowanych przez Prairie projektów wydobywczych w Polsce. Chodzi o budowę kopalni węgla półkoksowego Jan Karski na Lubelszczyźnie i wznowienie wydobycia węgla koksowego na złożu Dębieńsko na Śląsku. Z naszych informacji wynika, że spółki były już bliskie porozumienia, a zarząd JSW chciał przekonać do tej inwestycji resort energii, który nadzoruje węglowe firmy kontrolowane przez Skarb Państwa.

W międzyczasie wybuchł jednak ostry konflikt pomiędzy ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim a prezesem Danielem Ozonem. To oznacza, że rozmowy o potencjalnych akwizycjach mogą być bardzo trudne. Nie wykluczone też, że Ozon w najbliższych dniach straci stanowisko.

Od poniedziałku notowania Prairie wyraźnie spadają. W poniedziałek kurs stopniał o 7 proc. i wyniósł na koniec sesji 1,47 zł. We wtorek spadki sięgały nawet 22 proc.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły