Przemysł

Tim kusi atrakcyjną dywidendą

Dystrybutor artykułów elektrotechnicznych przedstawił przejrzyste zasady wypłaty dywidendy, która powinna co roku rosnąć wraz z rozwojem grupy.

Krzysztof Folta, prezes Timu

Foto: materiały prasowe

Podczas poniedziałkowej sesji akcje Timu drożały nawet o ponad 12 proc., osiągając ceny nienotowane od 2008 r. Na wyobraźnię inwestorów mocno podziałała atrakcyjna dywidenda, którą spółka planuje wypłacać w najbliższych latach zgodnie z przyjętą nową polityką dywidendową na lata 2021–2023.

Wzrost ponad rynek

Zarząd Timu zapowiada, że w najbliższych trzech latach będzie wypłacać co najmniej 1 zł dywidendy na akcję, zgodnie z założeniami nowej polityki, jednak jej kwota powinna co roku rosnąć wraz z rozwojem grupy. – Z dużym prawdopodobieństwem będziemy wypłacać co najmniej 1 zł dywidendy na akcję przez najbliższe trzy lata. Jest to założenie bardzo konserwatywne, bo mówimy o zysku netto co najmniej na poziomie 15 mln zł – wyjaśnia Krzysztof Folta, prezes Timu.

Zakłada, że grupa ma potencjał do wzrostu ponad rynek e-commerce, który według założeń będzie rozwijał się w tempie ponad 20 proc. rocznie, co będzie miało przełożenie na wyższe zyski Timu. – Oczekuje, że będziemy się rozwijali co najmniej jak rynek e-commerce, dlatego dywidenda powinna co roku się zwiększać – uważa.

Zarząd jest spokojny o wypłaty dywidend, także biorąc pod uwagę środki zgromadzone na funduszu dywidendowym. – Mamy obecnie ok. 30 mln zł na funduszu dywidendowym. Zakładając, że przy 15 mln zł zysku wypłacamy 22 mln zł dywidendy przez trzy lata, skonsumujemy z tych 30 mln zł ok. 21 mln zł, stąd nasza odwaga co do wypłaty dywidendy. W najczarniejszym scenariuszu i tak nie skonsumujemy całego funduszu dywidendowego – wyjaśnia Folta.

Zarząd spółki przyjął politykę dywidendową na lata 2021–2023, zakładającą coroczne przedkładanie walnemu zgromadzeniu propozycji wypłaty dywidendy określanej w zależności od poziomu wypracowanego zysku netto. Jeśli jednostkowy zysk w danym roku osiągnie min. 15 mln zł, to dywidenda wyniesie 1 zł brutto na akcję, powiększone o 50 proc. ewentualnej nadwyżki jednostkowego zysku netto w danym roku obrotowym ponad kwotę 22 199 200 zł. Jeśli zysk wyniesie poniżej 15 mln zł, zarząd zaproponuje dywidendę na podstawie oceny bieżącej sytuacji. – Oczywiście nie zapominamy o przyszłości i będziemy realizować kolejne inwestycje zarówno w technologie e-commerce, z których korzysta nasza platforma e-handlu, jak i w infrastrukturę logistyczną. Naszą ambicją jest utrzymanie wysokiej dynamiki wzrostu biznesu – zapewnia prezes.

Ekstradywidenda

W tym roku spółka będzie wyjątkowo hojna dla swoich akcjonariuszy, rekomendując przeznaczenie na dywidendę aż 48,84 mln zł brutto z ubiegłorocznego zysku, co oznacza wypłatę 2,20 zł na akcję, przy czym część z tej kwoty (1,20 zł na akcję) została wypłacona w grudniu jako zaliczka na poczet dywidendy. Zarząd Timu podkreśla, że jest to wyjątkowa sytuacja wynikająca z przeznaczenia na wypłatę części środków uzyskanych ze sprzedaży Rotopino. – Zdecydowaliśmy się część środków pochodzących ze sprzedaży Rotopino przeznaczyć na wypłatę dywidendy, stąd za 2020 r. jest ona wyższa, niż wynika to założeń polityki dywidendowej – tłumaczy Piotr Tokarczuk, członek zarządu Timu.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.