Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Największe obecnie podmioty na rynku pracowniczych planów kapitałowych, czyli PKO TFI oraz grupa PZU, jak na razie nie podały jeszcze danych na temat tego, jaka część pracowników ich klientów zdecydowała się pozostać w ramach programu. Obie te instytucje podpisały umowy z blisko 65 proc. firm, które były zobligowane do uruchomienia PPK w I etapie. Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, który jest odpowiedzialny za opracowanie i wdrożenie PPK, zapowiedział, że podsumuje I etap w połowie grudnia. Kilka tygodni temu Borys oceniał, że średnia będzie kształtować się między 40 a 50 proc. Z początkowych deklaracji firm oferujących PPK wynikało, że będzie to raczej między 30 a 40 proc. Teraz wychodzi na to, że partycypacja, w zależności od instytucji prowadzącej, będzie oscylować raczej w okolicach 30 proc. Dlaczego? Zapis był automatyczny i teraz część pracowników, szczególnie tych zarabiających najmniej, rezygnuje z PPK po tym, jak zorientowała się, że dostaje niższe pensje – tłumaczą przedstawiciele instytucji prowadzących.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.