Portfel inwestycyjny

Inwestorzy drżą o porozumienie między USA a Chinami

To kluczowa kwestia, od której będą zależały nastroje w końcówce tego roku. W Europie dodatkową niewiadomą pozostaje rozwój sytuacji wokół brexitu. Złoty i warszawska giełda mają jednak kończyć grudzień na plusie.
Foto: AFP

Za nami kolejny udany miesiąc dla większości uczestników portfela składającego się z walut, indeksów i surowców i zarazem pod względem jego łącznego wyniku. Tym razem było to skromne 0,6 proc., czyli odrobinę więcej niż w październiku. Analitycy zachowują dobrą formę – aż siedmiu w listopadzie wypracowało zyski. Najlepszym wśród nich był Bartosz Sawicki z TMS Brokers, który świetnie wstrzelił się w spadki cen niklu. Jego pozostałe dwie prognozy okazały się już błędne, jednak przyniosły nieznaczne straty i łącznie portfel Sawickiego zarobił ponad 5 proc. Tym razem nikomu nie udało się wytypować poprawnie wszystkich trzech pozycji, jednak straty skutecznie ograniczały stop lossy.

Po 11 miesiącach zmagań liderem pozostaje Marek Rogalski z DM BOŚ z wynikiem 27 proc. Drugi jest Kamil Maliszewski z blisko 20-proc. zyskiem. Na trzecie miejsce wskoczył Bartosz Sawicki, który ma na koncie 18 proc. od stycznia.

Wiara w porozumienie

Tym razem w prognozach na kolejny miesiąc brakuje S&P 500, choć oczywiście sytuacja amerykańskiej giełdy bezpośrednio wpływa na nastroje na innych rynkach – podkreślają analitycy. Dwóch z nich postawiło na zwyżki WIG20, licząc na tradycyjne dobrą dla akcji końcówkę roku, która akurat 12 miesięcy temu nie wystąpiła. Tym razem ma być inaczej, w co wierzy Marcin Kiepas z Tickmill. Oczywiście bierze pod uwagę niepewność co do terminu podpisania przez USA i Chiny umowy handlowej pierwszej fazy, a nawet ryzyko, że wcale do tego nie dojdzie w tym roku, jednak liczy na zwyżkę indeksu krajowych blue chips. Podobne zdanie ma Łukasz Wardyn z CMC Markets. Jak zauważa, WIG20 pozostaje w trendzie horyzontalnym i marazmie. – Inwestorzy nie chcą kupować akcji pod napływ mniejszych niż oczekiwano środków z pracowniczych planów kapitałowych. Dodatkowo z polskich sądów płyną różne sygnały w kwestii wyroków dotyczących kredytów indeksowanych i denominowanych w CHF – analizuje Wardyn. Dodaje, że bykom pozostaje liczyć na kontynuację hossy w USA i dyskontowanie przez analityków pozytywnego dla rynku rozstrzygnięcia kwestii OFE.

Z kolei Kamil Maliszewski i Marcin Sulewski z Santandera ustawili pozycje krótkie na niemieckim DAX. Ekspert DM mBanku zakłada jedynie „niewielką korektę, nie oczekując już większych przesunięć do końca roku". Sulewski z kolei twierdzi, że rynek w dużym stopniu wycenił już scenariusz podpisania umowy „pierwszej fazy" między USA i Chinami, której wciąż nie ma.

Wśród prognoz na grudzień pojawiły się także dwie pozycje długie na Hang Seng China Enterprises autorstwa Marka Rogalskiego oraz Przemysława Kwietnia z XTB. Oczywiście obaj zgodnie liczą na pozytywne sygnały dotyczące porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Kwiecień zamierza poszukać okazji do zajęcia pozycji długiej w okolicach 10 000 pkt.

Funt raczej w dół

Analitycy są dość zgodni, jeśli chodzi o perspektywy dla funta w kolejnych tygodniach. Marcin Kiepas oraz Michał Krajczewski z BM BNP Paribas zwracają uwagę na silne umocnienie funta w ostatnich miesiącach oraz zbliżające się wybory. To czynniki, które mogą odmienić notowania pary EUR/GBP. Wtóruje im Maliszewski, który ustawił pozycję krótką na GBP/USD. Przyznaje, że żaden z prawdopodobnych wyników grudniowych wyborów może nie okazać się pozytywny dla funta. Inne nastawienie do brytyjskiej waluty mają Sawicki i Rogalski. Według eksperta DM BOŚ funt może jeszcze zyskać, jeżeli ostateczne wyniki grudniowych wyborów zwiększą szanse na doprowadzenie brexitu do końca. Stawia zarazem na osłabienie franka, o ile grudzień przyniesie powiew optymizmu związany z rozstrzygnięciem w relacjach USA–Chiny. Sawicki również liczy, że rozstrzygnięcia w kwestii brexitu podtrzymałyby trend umocnienia funta – z tym że do dolara.

Jeśli chodzi o surowce, ze sporą zmiennością w związku z czynnikami meteorologicznymi możemy mieć do czynienia na rynku kukurydzy.

Portfele na kolejny miesiąc: dziewięciu ekspertów i ich grudniowe prognozy dla wa lut, surowców i indeksów giełdowych

Łukasz Wardyn

CMC Markets

EUR/PLN

Atmosferę w przypadku złotego psują forint i waluty z Ameryki Łacińskiej. Zagrożeniem jest też potencjał negatywnej percepcji PLN po wzroście krajowej inflacji w I kwartale 2020 r. Spekulując na złotym, lepiej zachować dużą ostrożność. Wejście: 4,32. Cel: 4,28. Stop loss: 4,36.

złoto (PLN)

Po oczekiwanej korekcie, złoto może znaleźć wsparcie na dłużej. Na razie inwestorzy uważają, że kolejna obniżka stóp procentowych w USA się oddaliła. To może wspierać USD/PLN. Warto obserwować dane dotyczące dynamiki gospodarki USA. Cel: 6085 zł/uncję. Stop loss: 5600 zł.

WIG20

WIG20 pozostaje w trendzie horyzontalnym i marazmie. Bykom pozostaje liczyć na kontynuację hossy w USA i dyskontowanie przez analityków pozytywnego dla rynku rozstrzygnięcia kwestii OFE. Wejście: 2144. Cel: 2349. Stop loss: 2098.

Marcin Kiepas

Tickmill

EUR/GBP

Wygrana Partii Konserwatywnej w grudniowych wyborach, podobnie jak ostateczne zatwierdzenie umowy w sprawie brexitu, powinny być już w dużej mierze zdyskontowane przez funta. Dlatego bliskość wiosennych minimów (0,8471–0,8488) będzie prowokować rynkowy zwrot.

nikiel

Trzymiesięczna przecena związana ze zmieniającymi się planami Indonezji co do zakazu eksportu doprowadziła do najwyższego od miesięcy wyprzedania. Bliskość strefy wsparcia 13609–13714 daje szanse na korekcyjne odreagowanie w grudniu. Stop loss: 13200 USD/tona.

WIG20

Mimo niepewności co do terminu zawarcia przez USA i Chiny umowy handlowej pierwszej fazy, a wręcz ryzyka, że nie dojdzie do tego w tym roku, koniec 2019 r. na giełdach powinien stać pod znakiem zwyżek. Przed WIG20 szansa na powrót w okolice 2280 pkt.

Michał Krajczewski

BM BNP Paribas

EUR/GBP

Po fali umocnienia funta od sierpnia tego roku para walutowa dotarła do tegorocznych minimów. W związku ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi wzrasta ryzyko osłabienia funta.

Cel: 0,91. Stop loss: 0,844.

pallad

Notowania surowca kontynuują hossę, czego potwierdzeniem jest wybicie ponad ostatni szczyt i psychologiczny poziom 1800 USD.

Cel: 2000 USD. Stop loss: 1600 USD/uncja.

SET

Indeks giełdy w Tajlandii po spadkach od połowy roku znajduje się blisko istotnej strefy wsparcia (1550–1575 pkt). W związku z poprawą postrzegania przez inwestorów rynków akcji i emerging markets oczekujemy odbicia. Cel: 1750. Stop loss: 1540.

Kamil Maliszewski

DM mBanku

GBP/USD

Patrząc na główne walutowe pary, zmienność praktycznie zamarła. Trudno zakładać, aby zmieniło się to w grudniu, pozostajemy więc przy pozycji na GBP/USD w związku z wyborami. Szczególnie że żaden z możliwych wyników może nie okazać się pozytywny dla funta. Cel: 1,265.

pallad

Cena wspięła się na nowe maksima. W tym roku kruszec wykorzystywany do produkcji katalizatorów samochodowych podrożał o prawie 50 proc. Nie najlepsze prognozy sprzedaży dla branży budzą więc pytania o trwałość ruchu. Ryzyko korekty może być wysokie. Cel: 1620 USD/uncję.

DAX

Ostatni miesiąc to umiarkowany i sukcesywny wzrost indeksów, który zaprowadził nas bardzo wysoko. Widać spore uspokojenie na rynku i powrót do swego rodzaju braku alternatyw inwestycyjnych. Liczymy więc na niewielką korektę. Cel: 12 800 pkt.

Marcin Suewski

Santander Bank Polska

USD/JPY

Kurs wybił się z korekty pędzącej, a oscylator ADX powoli pokazuje wzmocnienie tendencji wzrostowej, obserwowanej od września.

pallad

Podtrzymuję typ sprzed miesiąca.

DAX

Myślę, że rynek w dużym stopniu wycenił już scenariusz podpisania umowy „pierwszej fazy" między USA i Chinami, której wciąż nie ma. Wysoki ADX sugeruje rosnące ryzyko korekty.

Marek Rogalski

DM BOŚ

GBP/CHF

Funt może jeszcze zyskać, jeżeli ostateczne wyniki grudniowych wyborów zwiększą szanse na doprowadzenie brexitu do końca, a frank może być słabszy, jeżeli grudzień przyniesie powiew optymizmu związany z rozstrzygnięciem w relacjach USA–Chiny.

kukurydza

Po słabszych tygodniach mogą się pojawić zwyżki dzięki korzystnemu splotowi czynników technicznych oraz fundamentalnych (ostrzejsza zima).

Hang Seng China Ent.

Odwracamy typ z listopada, kiedy to indeks był pod presją słabnącego otoczenia makro w Chinach. Jeżeli zobaczymy sygnały do podpisania porozumienia handlowego jeszcze w grudniu, może to dać pole do krótkiego, gwałtownego odbicia. Cel: 10 900 pkt.

Przemysław Kwiecień

XTB

BRL/MXN

Real jest bardzo niedowartościowany, a ostatnio głównym powodem było Chile. Brazylijskie fundamenty nie wyglądają aż tak źle. Patrząc na pozycjonowanie inwestorów na głównych walutach EM, real jest najbardziej wyprzedany, a peso najmocniej wykupione. Cel: 4,9.

kukurydza

Zgodnie z sezonowością cena odbija pod koniec roku. Warto zauważyć, że w momencie, gdy zbiory powinny być już dawno zakończone, zebrano jedynie 84 proc. areału. Ze względu na pogodę dalsze zbiory są mocno wątpliwe, co może prowadzić do zwyżek.

Cel: 410 centów/buszel.

Hang Seng China Ent.

Mimo szaleństwa na Wall Street akcje w Chinach pozostają w konsolidacji. Gdyby doszło do testu wsparcia 10 tys. pkt, może to być dobrą średnioterminową okazją do kupna. Trump może być zmuszony do akceptacji choćby słabego porozumienia. Wejście: 10 000. Cel: 10 700.

Bartosz Sawicki

TMS Brokers

GBP/USD

Od początku tego kwartału brytyjska waluta zyskała względem dolara aż 5 proc., ale istnieje przestrzeń, by tendencja umocnienia funta była kontynuowana dzięki rozstrzygnięciom dotyczącym brexitu.

gaz ziemny

Notowania spadły na minima zimowych kontraktów. Mimo wysokich zapasów i rekordowej produkcji surowiec jest niedowartościowany nawet przy założeniu, że początek zimy w USA będzie łagodny. Spadki temperatury stworzą przestrzeń do dużych zwyżek.

MVIS Oil Services

Spółki świadczące usługi w branży energetycznej są tanie na historycznym tle względem szerokiego rynku oraz obecnych cen ropy. Zakładam, że branża dołączy do hossy i będzie nadrabiać stracony dystans.

Kamil Jaros

Admiral Markets

CAD/JPY

Od sierpnia para znajduje się w trendzie wzrostowym. Można ten trend traktować jako część szerszej konsolidacji. Cofnięcie warto wykorzystać do wejścia na długo, oczekując ruchu zapewniającego relację zysku do ryzyka na poziomie 2 do 1. Wejście: 81,3. Cel: 83,4. Stop loss: 80,3.

kawa

Cena wspinała się w ostatnim czasie szybko. Ewentualną korektę można wykorzystać do zagrania na wzrost. Jeśli jednak poziom docelowy zostanie osiągnięty, nim otworzymy pozycję, próbę wejścia będzie trzeba odłożyć. Wejście: 114. Cel: 124,5. Stop loss: 110 centów/funt.

FTSE100

To indeks, który pozostaje w tyle względem innych, ale i tu jest szansa na dobry układ potencjalnego zysku do ryzyka. Cofnięcie indeksu do poziomu 7300 pkt pozwoli na zbudowanie pozycji z relacją 2 do 1. Wejście: 7300. Cel: 7450. Stop loss: 7230.

Pytania do... Marcina Kiepasa

analityka Tickmill

Inwestorzy co roku na początku grudnia zastanawiają się, czy końcówka roku będzie tradycyjnie udana na rynkach akcji. Tym razem pierwsze sesje ostatniego miesiąca w roku przyniosły mocne zniżki. Możliwa jest powtórka z 2018 r.?

Losy rajdu św. Mikołaja na światowych giełdach są w rękach Wall Street. A te z kolei są wyłącznie w rękach, a właściwie w tweetach, prezydenta USA Donalda Trumpa. Amerykański rynek akcji faktycznie słabo rozpoczął grudzień, mocno korygując ostatnie dwumiesięczne zwyżki, co może wywoływać strach przed równie silną wyprzedażą w grudniu jak w końcówce 2018 r. Tyle tylko, że wtedy nastroje były zdecydowanie gorsze, a realizacja zysków rozpoczęła się dużo wcześniej. Teraz nastroje są dużo lepsze. Inwestorzy wciąż wierzą, że koncentrujący się na swojej reelekcji Trump nie da zrobić krzywdy giełdzie. Dalej zakładają, że ostatecznie dojdzie do podpisania wstępnej umowy handlowej między USA a Chinami. Wierzą, że Fed szybko wróci do cięcia stóp procentowych, jeżeli tylko z gospodarki będą napływać rozczarowujące dane. I zakładają poprawę zysków przez amerykańskie spółki w ostatnim kwartale 2019 r. To wszystko powoduje, że po krótkiej realizacji zysków indeksy na Wall Street powinny kończyć rok w pobliżu niedawnych rekordowo wysokich poziomów.

Z podobną sytuacją powinniśmy mieć do czynienia również w przypadku zachodnioeuropejskich giełd, gdzie dodatkowo pomagać może nadzieja na poprawę koniunktury w kolejnych kwartałach. Ba, nawet polski WIG20 po fatalnym listopadzie i jeszcze gorszym początku grudnia powinien wyhamować przecenę powyżej sierpniowego dołka na 2044,86 pkt i odbić w górę jeszcze przed końcem roku.

Mimo trzech obniżek stóp procentowych złoty dziś jest słabszy wobec dolara niż rok temu. Do tego zagraniczni inwestorzy regularnie pozbywają się polskich obligacji skarbowych. Czy te dwie sprawy łączą się ze sobą?

Częściowo tak. Większe zakupy polskiego długu przez zagranicznych inwestorów oznaczałyby większy popyt na złotego. Sprzedaż długu generuje odwrotną reakcję. Jednak w głównej mierze obecne notowania polskiej waluty są pochodną niskiego kursu EUR/USD i ogólnie nie najlepszego nastawienia do wielu walut emerging markets, a także paradoksalnie utrzymujących się od miesięcy (i wciąż niezmaterializowanych) obaw przed silniejszym hamowaniem wzrostu gospodarczego w Polsce w ślad za Niemcami.

Gdyby WIG20 jednak zakończył rok na obecnych poziomach, oznaczałoby to drugi z rzędu rok spadków w okolicach 7 proc. W tym roku WIG20 zdecydowanie odstawał od innych głównych indeksów akcji. Jaki może być przyszły rok w obliczu stygnącej gospodarki?

Polski rynek akcji, podobnie jak wiele giełd emerging markets, nie radzi sobie w tym roku najlepiej. WIG20 z dużym udziałem spółek Skarbu Państwa, a także obciążony problemami sektora bankowego, radzi sobie wyjątkowo słabo. Honoru warszawskiej giełdy stara się bronić jedynie sWIG80, ale nie można zapominać, że jest to tylko odreagowanie prawie dwuletniej silnej przeceny tego indeksu. Niestety, rok 2020 nie zapowiada się dużo lepiej. Wykluczając mocne kryzysowe scenariusze na światowych giełdach, co musiałoby oczywiście zaowocować tąpnięciem akcji również na GPW, będziemy mieć do czynienia z zauważalnym wyhamowaniem tempa wzrostu gospodarczego w Polsce, przy wciąż rosnących kosztach pracy, co będzie ograniczało zyski spółek. Dodając do tego wciąż nie najlepsze nastawienie do giełdy, a na świecie do rynków wschodzących, pozytywnym scenariuszem będzie, gdy warszawskie indeksy zakończą rok 2020 na poziomach zbliżonych do obecnych. PAAN

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.