Kryptowaluty

Bitcoin przestarzały?

Opłaty transakcyjne w sieci Bitcoin osiągnęły rekordową wysokość – średnia przekracza już 60 USD.
Foto: Adobestock

Mimo iż w sieci Ethereum średnia opłata transakcyjna jest również wysoka, to jest znacznie niższa niż w sieci Bitcoi - podkreśla Anders Nysteen, analityk Saxo Banku.

Transakcje w sieci Bitcoin są obsługiwane poprzez przetwarzanie bloków transakcji. Kopacze rywalizują o wydobycie bitcoinowego bloku, a trudność tego procesu jest na bieżąco korygowana. Protokół Bitcoin jest zaprojektowany tak, aby średni czas przetwarzania wynosił 10 minut na blok, natomiast czas przetwarzania jest regulowany za pomocą zmiany poziomu trudności: jeżeli wskaźnik haszowania (hash rate, czyli aktywność kopaczy) rośnie, wydobycie bloku staje się szybsze niż 10 minut i poziom trudności musi zostać podwyższony. Analogicznie, poziom trudności musi zostać obniżony, jeżeli ogólna aktywność kopaczy spadnie - tłumaczy Anders Nysteen.

Poziom trudności jest ważnym narzędziem regulującym aktywację i produkcję kryptowaluty w ustalonym tempie; po drugie, zapewnia jednolity czas produkcji bloków, co może zapobiec ewentualnym próbom oszustwa. W ramach protokołu Bitcoin korekta poziomu trudności następuje po przetworzeniu określonej liczby bloków, a konkretnie 2 016, czyli mniej więcej co drugi tydzień. W połączeniu z ograniczonym rozmiarem bloku, średni czas jego tworzenia stanowi wąskie gardło w kontekście przepustowości sieci Bitcoin.

Ostatnio wskaźnik haszowania kopaczy znacznie spadł, co niektórzy analitycy rynku kryptowalut wiążą z eksplozją w kopalni węgla, która spowodowała masowe przerwy w dostawie prądu w chińskim ośrodku wydobywczym Xinjiang, odpowiadającym za około 1/4 globalnego wskaźnika haszowania. Równocześnie niedobór mikroprocesorów ogranicza możliwość dołączania nowych kopaczy do puli wydobywczej.

Jak podkreśla analityk Saxo Banku, infrastruktura sieci Bitcoin nie wydaje się przystosowana do takich nagłych spadków aktywności wydobywczej, ponieważ poziom trudności zmienia się zaledwie co drugi tydzień. W efekcie rozbieżności pomiędzy aktywnością wydobywczą a poziomem trudności, wykopanie jednego bloku zajmuje obecnie znacznie więcej czasu niż przewidziane 10 minut, ograniczając tym samym tempo przetwarzania w sieci. Rosnącemu zapotrzebowaniu na realizację transakcji w sieci Bitcoin o mniejszej przepustowości towarzyszy wzrost opłat. Efekt ten może się utrzymać nawet do czasu kolejnej korekty poziomu trudności na początku maja; miejmy nadzieję, że do sieci powróci więcej kopaczy i wskaźnik haszowania ponownie pójdzie w górę.

Obecna wersja Ethereum również wykorzystuje kopanie do weryfikacji transakcji i obejmuje dynamiczną korektę poziomu trudności wydobycia. Poziom ten jest jednak aktualizowany ze znacznie większą częstotliwością, a zatem Ethereum nie jest tak wrażliwe na zmiany wskaźnika haszowania jak bitcoin.

- Wydaje się, że pierwotne założenia stojące za Bitcoinem nie uwzględniały możliwości nagłych, drastycznych spadków wskaźnika haszowania, przez co nowsze technologie, takie jak Ethereum, mają przewagę w odniesieniu do przetwarzania transakcji. Może to być również jeden z powodów, dla których Ethereum w ciągu ostatnich kilku dni prześcignęło Bitcoina, ponieważ względny brak możliwości jego zastosowania stał się jeszcze bardziej widoczny - podsumowuje Anders Nysteen.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.