Handel i konsumpcja

Akcje Gino Rossi nurkują przez problemy z Simple

Do godziny 9-ej Miss Class z grupy Monnari miała czas na cofnięcie zajęcia komorniczego na rachunku odzieżowej spółki Simple należącej do Gino Rossi. Tak się jednak nie stało i PKO BP może wypowiedzieć Simple kredyt. Kurs Gino spada o 40 proc.
Foto: Bloomberg

Po tym jak wczoraj Gino Rossi poinformowało o zajęciu komorniczym na rachunku Simple dokonanym na rzecz Monnari oraz groźbie PKO BP, że wypowie kredyt na 25 mln zł udzielony Simple, dziś akcje Gino Rossi silnie tanieją na GPW drugi dzień z rzędu. O godzinie 11.05 kurs spada o prawie 41 proc. i walor kosztuje 26 groszy.

Zgodnie ze środowym komunikatem Gino, PKO BP dał czas na cofnięcie zajęcia komorniczego do dziś do godz. 9-ej. Firma kierowana przesz Tomasza Malickiego powiadomiła właśnie, że do cofnięcia nie doszło.

Anna Augustyniak-Kala reprezentująca Monnari powiedziała nam, że spółka nie otrzymała od PKO BP żadnych informacji w sprawie dalszego finansowania Simple.

Wczoraj wieczorem Mirosław Misztal, prezes i główny akcjonariusz Monnari Trade odniósł się do komunikatu, w którym zarząd Gino Rossi powiadomił rynek o zajęciu komorniczym rachunku Simple na zlecenie spółki z grupy Monnari – Miss Class.

Według Misztala, zarząd Gino Rossi nie mógł być zaskoczony sytuacją (jak twierdzi) ponieważ sprawa była dyskutowana od maja tego roku. Wyjaśnia, że Miss Class nie mogła doczekać się wykonania zapisów umowy zawartej w marcu tego roku, dlatego też postanowiła w innych sposób zabezpieczyć swoje interesy.

Chodzi o umowę, na mocy której Miss Class, kupiła nową kolekcję Simple Creative Products, „mając na uwadze trudną sytuację ww. spółki". Umowa miała wygasnąć 31 maja i od tego dnia – według Mirosława Misztala - prowadzone były rozmowy z zarządem Gino Rossi w sprawie jej rozliczenia lub zabezpieczenia.

„Mimo braku konstruktywnej odpowiedzi ww. sprawie, Miss Class zawarła w lipcu b.r. kolejną umowę o zakup kolekcji pod marką Simple, tym jednak razem z zabezpieczeniem udzielonym przez właściciela Simple Creative Products – Gino Rossi" – informuje też Misztal.

W ocenie szefa Monnari, nastąpiło naruszenie umowy i obyczajów kupieckich polegających na tym, że Simple Creative Products nie wykonało swojego zobowiązania zawartego w umowie z 9 marca, a Gino Rossi „mimo wielu próśb i negocjacji" nie zwróciło należnych kwot, ani też nie zabezpieczyło wierzytelności.

Z naszych informacji wynika, że było blisko porozumienia i miało dojść do podpisania dokumentów we wtorek. Misztal ujawnia zaś, że w środę odbyło się spotkanie w Łodzi, na którym zarząd Gino Rossi miał odmówić rozwiązania kwestii zadłużenia Simple „wycofując się ze swojego wcześniejszego stanowiska uzgodnionego z Monnari Trade, jednocześnie wskazując, że jest to od tego momentu problem Monnari Trade, niezależnie, czy dojdzie do przejęcia czy też negocjacje zakończą się niepowodzeniem".

„Podkreślenia wymaga okoliczność, iż negocjacje nabycia akcji Simple Creative Products przedłużają się z przyczyn niezależnych od Monnari Trade, a ponadto warunki sfinalizowania tej transakcji wskazane przez Monnari Trade, nie zostały do tej pory spełnione. Powoduje to, że Monnari Trade nie ma pewności, czy do tej transakcji dojdzie i w jakim czasie" – czytamy w informacji prasowej Monnari.

Jednocześnie, według Misztala, „negocjacje w obu kwestiach – nabycia akcji Simple Creative Products oraz zabezpieczenia należności Miss Class winny być kontynuowane, aby znaleźć satysfakcjonujące rozwiązanie dla obu stron" - czytamy.

Pieniądze za akcje Simple (coraz bardziej teoretycznie) mają posłużyć Gino do uregulowania części własnych zobowiązań.

Po 8 miesiącach br. Gino Rossi odnotowało niecałe 112 mln zł przychodu, o 9,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Spółka nie podaje od dłuższego czasu danych o sprzedaży Simple.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły