Handel i konsumpcja

Nie damy sobie odebrać Perły

Pytania do... Hansa Savonije’a, członka zarządu Royal Unibrew
Foto: Archiwum

[b]Dlaczego Royal Unibrew wystąpił o zablokowanie uchwał podjętych na WZA Perły 2 stycznia?[/b]

Gdybyśmy się nie zdecydowali na ten krok, nasze udziały w Perle spadłyby z 48 do 16 procent. Stałoby się tak, ponieważ cypryjska spółka Marconia Enterprises, mająca 51 procent udziałów w browarze, pod naszą nieobecność zdecydowała o podwyższeniu kapitału. Wyemitowane warranty trafiłyby do Firebreach Business Services Limited, kolejnej spółki z Cypru. Zmieniony został także statut Perły. Bez zgody rady nadzorczej, w której nasi przedstawiciele zostali zastąpieni przez prawnika głównego akcjonariusza, nie moglibyśmy sprzedać naszych udziałów. Ponadto mamy powody twierdzić, że Marconia dążyłaby do dalszego rozwodnienia akcjonariatu, przez co nasz udział spadłby poniżej 5 procent i bylibyśmy zmuszeni sprzedać akcje.

[b]Dlaczego Royal Unibrew nie dotarł na to zgromadzenie?[/b]

Są pogłoski, że zaproszenia na dwa walne z 2 stycznia zostały do nas wysłane. Jednak ich nie otrzymaliśmy. Nie dostaliśmy także zawiadomienia o walnych z 5 lutego. O tym, że doszło do tych zgromadzeń, dowiedzieliśmy się 16 marca, tuż przed zakończeniem transakcji dotyczącej utworzenia spółki joint venture z Van Purem, w której mamy 20 proc. udziałów.

[b]Kto jest właścicielem Marconia Enterprises oraz Firebreach Business Services Limited? Czy należą do Józefa Huberta Gierowskiego?[/b]

Nie wiemy. Obie spółki spółki są zarejestrowane na Cyprze, gdzie nie ma obowiązku informowania o akcjonariuszach i wynikach finansowych. Przez ostatnie kilka lat nieustannie mamy do czynienia z brakiem transparentności w Perle.

[b]Dlaczego mimo długoletniego konfliktu nie zdecydowaliście się wyjść ze spółki?[/b]

W 2005 r. wydaliśmy na zakup udziałów Perły 60 mln zł i chcemy w końcu wykorzystać szanse, jakie daje ta inwestycja. Dlatego nie pozbędziemy się akcji, a tym bardziej nie damy ich sobie odebrać. Przez dwa lata od zakupu 48 proc. walorów Perły prowadziliśmy rozmowy z Józefem Gierowskim, wówczas oficjalnym właścicielem większościowego pakietu, o zakupie jego udziałów. Nasza oferta została odrzucona. W kolejnych latach głównymi udziałowcami stawały się spółki cypryjskie, które koncentrowały się na częstych zmianach zarządów, a nie na jej rozwoju. Spodziewamy się, że proces sądowy może potrwać wiele miesięcy. Liczymy jednak na to, że wyrok, który zapadnie, raz na zawsze zakończy nieczystą grę o Perłę.

[ramka][b]Sądowe potyczki[/b]

Marcin Tofel z kancelarii Salans, reprezentującej Marconia Enterprises, poinformował „Parkiet”, że sąd przychylił się do wniosku skierowanego przez Royal Unibrew przeciw Perle. Postanowienie jest jednak nieprawomocne i zostało przez Perłę zaskarżone . Wczoraj natomiast sąd oddalił wniosek, w którym Royal Unibrew wystąpił już nie tylko przeciw Perle, ale także przeciw Marconii i Firebreach.[/ramka]


Wideo komentarz