Budownictwo

Mieszkaniowa katapulta Echa Investment

Popyt na lokale jest stabilny mimo rosnących cen. Firma powiększa grupę i liczy na dalszy skokowy wzrost sprzedaży.

Firma Nicklasa Lindberga w ub.r. inwestowała w potencjał, kupując duże działki i negocjując przejęcie Archicomu.

Foto: materiały prasowe

Echo Investment, powiększone o wrocławski biznes Archicomu, celuje w tym roku w sprzedaż ponad 3200 mieszkań – zapowiedział podczas konferencji wynikowej prezes Nicklas Lindberg. Poproszony o szczegóły, podkreślił, że przejęcie jest w toku i ostateczny pułap sprzedaży grupy w nowym kształcie zostanie podany po zamknięciu transakcji. W 2020 r. liderami rynku pod względem sprzedaży były Dom Development (3756), Atal (2896) i Robyg (2738).

Marża odbiła

W 2020 r. samo Echo wypracowało rekordowy wynik, znajdując nabywców na 1570 lokali na spadkowym rynku, o 16 proc. więcej niż w 2019 r. Według danych Archicomu sprzedaż we Wrocławiu sięgnęła 968 lokali, o 19 proc. mniej niż rok wcześniej. Jeśli chodzi o tegoroczne plany, Echo chce zwiększyć sprzedaż, a Archicom w lutym podał, że celuje w zawarcie 1–1,2 tys. umów na wrocławskim rynku.

Samo Echo w ofercie na koniec zeszłego roku miało 1106 lokali, a Archicom we Wrocławiu 1305.

Menedżerowie Echa ocenili popyt na mieszkania w Polsce jako bardzo dobry. Zważywszy, że dodatkowym źródłem popytu są coraz aktywniejsi inwestorzy z rynku PRS (najem instytucjonalny), oraz ze względu na problemy z szybkim uzyskiwanym pozwoleń na budowę i uzupełnianiem oferty należy się spodziewać dalszego wzrostu cen lokali – ten trend widziany był już w I kwartale.

Foto: GG Parkiet

W 2020 r. Echo przekazało klientom rekordową liczbę 1505 mieszkań, o 19 proc. więcej niż rok wcześniej. Dzięki wzrostowi cen sprzedaż w ujęciu wartościowym urosła mocniej, bo o 31 proc., do 729 mln zł. Marża brutto ze sprzedaży skurczyła się jednak z 27,7 do 22,6 proc., dlatego zysk wzrósł w mniejszej skali, o 7 proc., do 165 mln zł. Spadek rentowności to efekt słabszego miksu lokali wydawanych I półroczu; w samym IV kwartale, na który przypadła kumulacja przekazań (792 lokale), marża wyniosła już 25 proc.

Co z dywidendą?

W 2020 r. grupa miała 122,1 mln zł skonsolidowanego zysku netto, czyli 30 gr na akcję. Pytani o dywidendę menedżerowie nie podali konkretów, odsyłając do polityki – a ta mówi o rekomendowaniu wypłaty do 70 proc. skonsolidowanego zarobku. Implikuje to do 21 gr na walor. Za wcześniejsze cztery lata obrotowe akcjonariusze otrzymywali regularnie po 50 gr na papier, bo zyski przekraczały 300 mln zł. Jak u wszystkich deweloperów z rynku komercyjnego, część zysków ma charakter księgowy: w 2020 r. na wynik netto wpłynął niższy niż zwykle zysk z przeszacowania nieruchomości, a aż 100 mln zł pożarły różnice kursowe.

Echo ma jednak jeszcze 186 mln zł (45 gr na papier) na funduszu dywidendowym. Sytuacja finansowa grupy jest dobra, na koniec ubiegłego roku na kontach było prawie 330 mln zł gotówki. W marcu Echo sprzedało biurowiec za 87 mln euro (400 mln zł), w portfelu ma jeszcze cztery gotowe budynki, które mogą relatywnie szybko znaleźć nabywców.

Ostateczna decyzja leży w rękach akcjonariuszy, 66 proc. papierów ma węgierski deweloper WING.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.