REKLAMA
REKLAMA

Banki

Idea Bank wypłaci rekompensaty za obligacje GetBacku

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że bank stosował misselling, czyli oferował konsumentom obligacje GetBack w sposób niedostosowany do ich potrzeb, i nakazał wypłatę rekompensat.
Foto: Fotorzepa, Andrzej Bogacz

Na czym polegał błąd banku

- Idea Bank proponował swoim klientom produkty wysokiego ryzyka, które w żaden sposób nie odpowiadały ich potrzebom. Niedozwoloną praktykę misselingu potwierdził zebrany materiał dowodowy, w tym setki skarg konsumentów. Obligacje korporacyjne były oferowane nawet tym klientom, którzy nigdy nie mieli do czynienia z produktami inwestycyjnymi i nie byli nimi zainteresowani, a swoje oszczędności trzymali na lokatach bankowych. Działanie jest tym bardziej naganne, że poszkodowanymi są również osoby starsze – wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Urząd nie ma wątpliwości, że konsumentom nie powinny być oferowane obligacje korporacyjne GetBacku przez Idea Bank. Przekonuje, że świadczą o tym dowody zebrane podczas prowadzonego postępowania, w tym materiały zdobyte w trakcie kontroli.

- Ze strony Idea Banku, który jako bank powinien być postrzegany jako instytucja zaufania publicznego, zabrakło rzetelnego dopasowania oferowanego produktu do potrzeb klienta, w tym indywidualnego profilu ryzyka – podkreśla nowy szef UOKiK. Dodaje, że banki będące podmiotami profesjonalnymi ponoszą szczególną odpowiedzialność za konsumentów, których środki finansowe stanowią fundament ich istnienia – działalność ta wymaga zachowania absolutnie najwyższych standardów etycznych – dodaje.

UOKiK podaje przykład nieodpowiedniego oferowania przez Idea Bank obligacji GetBacku. Doradca miał zaproponować klientce przeniesienie środków finansowych z lokaty, bez utraty odsetek, na inną korzystną formę lokowania kapitału, z wyższym oprocentowaniem. Klientka twierdzi, że nie była zainteresowana ryzykownymi ruchami i zaoszczędzone środki miały być wsparciem na emeryturę. W momencie zakupu miała 61 lat i nie miała najmniejszego zamiaru ryzykować. Podkreślała w rozmowie z doradcą, że nie jestem biznesmenem lecz pracownikiem na etacie u kresu kariery zawodowej i nie będę mogła odrobić tej kwoty, gdyby istniało jakieś niebezpieczeństwo utraty środków. Doradca jednak miał zapewniać, że takie niebezpieczeństwo nie istnieje. Wiosną 2018 r., gdy wybuchła afera GetBacku, nasza redakcja otrzymała sporo podobnych maili od obligatariuszy GetBacku.

UOKiK ustalił, że bank powinien znać i brać pod uwagę preferencje inwestycyjne klientów, którym oferował obligacje, np. w oparciu o posiadaną wcześniej historię uruchomionych w banku produktów lub w oparciu o informacje przekazywane przez konsumentów sprzedawcom. Jednak zamiast przedstawiać ofertę odpowiadającą potrzebom tych klientów, wykorzystywał ich niewiedzę do sprzedaży ryzykownego produktu inwestycyjnego, jakim są obligacje korporacyjne – twierdzi UOKiK.

Rekompensata dla poszkodowanych

Decyzja nie jest prawomocna. Idea zapowiada, że zamierza skorzystać z możliwości odwołania. Szacuje, że uprawomocnienie się decyzji skutkować może kwotą rekompensat, które będzie musiała wypłacić, na poziomie 42 mln zł.

Wydana dziś decyzja nakłada na tę i tak mającą już problemy instytucję (ma niedobory kapitału i ostatnio notowała straty) obowiązek wypłaty rekompensat tym konsumentom, którzy nabyli obligacje Getback za jego pośrednictwem. Model przyjęty przez UOKiK zakłada, że każdy obligatariusz, który złoży stosowny wniosek, otrzyma rekompensatę w wysokości 20 proc. zainwestowanych środków, liczoną dla kwoty do 50 tys. zł. Za tyle – co do zasady – konsumenci musieli nabyć obligacje GetBack w ramach jednej emisji, aby wziąć w niej udział. W sytuacji takiej rekompensata należna konsumentowi wobec zastosowanego przez bank misselingu wyniesie 10 tys. zł.

Decyzja ta nakłada na bank obowiązek wypłaty rekompensaty, która będzie zmierzała przynajmniej do częściowego wyrównania szkody jaką ponieśli obligatariusze. Urząd jednak podkreśla, że przede wszystkim decyzja prezesa UOKiK jest kolejnym krokiem ułatwiającym konsumentom dochodzenie roszczeń na drodze cywilnej i żądania wypłaty wszystkich zainwestowanych środków. Ustalenia i zebrane materiały w obu decyzjach będą pomocne dla sądów w wydawaniu w tych sprawach wyroków.

Klienci muszą złożyć wniosek, bank ma miesiąc na wypłatę

O rozstrzygnięciu prezesa UOKiK bank musi poinformować na swojej stronie internetowej, zamieszczając oświadczenie o treści określonej w decyzji. Ponadto każdy poszkodowany musi otrzymać informację listownie. Prezes UOKiK nakazał bankowi wypłatę rekompensaty w terminie 1 miesiąca od otrzymania od konsumenta stosownego wniosku. Szczegółowe terminy wskazane są w decyzji.

Wydanie drugiej, częściowej decyzji oznacza, że postępowanie administracyjne przeciwko Idea Bankowi w zakresie oferowania obligacji GetBack zostało zakończone.

Decyzja może pomóc w sądzie

Prawomocna decyzja prezesa UOKiK stwierdzająca naruszenie prawa przez przedsiębiorcę ma charakter prejudykatu. Oznacza to, że ustalenia urzędu co do faktu stosowania praktyki są wiążące dla sądów powszechnych w przypadku rozpatrywania indywidualnych spraw z udziałem konsumentów w zakresie zakwestionowanych w decyzji praktyk. Na decyzję UOKiK konsumenci mogą się także powołać przy składaniu reklamacji.

Każdy obligatariusz, który czuje się wprowadzony w błąd przez Idea Bank przy oferowaniu obligacji GetBack (praktyka stwierdzona decyzję częściową nr RBG-13/2019), może dochodzić roszczeń w oparciu m.in. o art. 12 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Może żądać usunięcia skutków praktyki lub naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych. W takim przypadku – zgodnie z art. 13 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym – to na przedsiębiorcy spoczywa ciężar udowodnienia, że jego działanie nie wprowadzało klienta w błąd. Szczegółowych informacji w tym zakresie mogą udzielić miejscy lub powiatowi rzecznicy konsumentów oraz Rzecznik Finansowy. Ponadto, każdy konsument, który toczy spór sądowy, może wystąpić z wnioskiem o wydanie istotnego poglądu w swojej indywidualnej sprawie przez prezesa UOKiK lub Rzecznika Finansowego.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA