Analizy

Potencjał w polskich akcjach

Zarówno w WIG20, jak i na szerokim rynku nie brak niedowartościowanych spółek.
Fotorzepa

W ocenie analityków na krajowym parkiecie nie brakuje atrakcyjnie wycenianych firm. Co ważne, w warunkach niskich stóp procentowych inwestorzy przychylniej patrzą na rynek akcji, co pozytywnie przekłada się na popyt. – Polski rynek akcji jest atrakcyjny w porównaniu z innymi formami lokowania kapitału. Na rynku akcji wyceny spółek są atrakcyjne, co przyciąga inwestorów – wskazuje Tomasz Wyłuda, dyrektor biura doradztwa inwestycyjnego Credit Agricole. Jego zdaniem polski rynek akcji w porównaniu z innymi rynkami światowymi jest bardzo atrakcyjnie wyceniany. – Jest jednym z najtańszych rynków oprócz czeskiego, rosyjskiego i brazylijskiego. Z problemami mogą się wiązać spółki Skarbu Państwa, które są nieobliczalne. Pozostała część rynku ma szansę radzić sobie bardzo dobrze – uważa. Sprawdziliśmy, na które firmy biura maklerskie patrzą przychylnie.

Dobra passa zostanie podtrzymana

Wśród polecanych przez brokerów spółek nie brakuje takich, które w ostatnich miesiącach pozwoliły dobrze zarobić. Jak pokazują najnowsze rekomendacje, część z nich nie powinna mieć problemów z kontynuacją pozytywnego trendu, ponieważ ich dobre perspektywy wciąż nie są w pełni odzwierciedlone w cenach akcji. Najlepszym przykładem są producenci gier. Jednym z faworytów brokerów w tym gronie jest Ten Square Games. Wydane w ostatnich tygodniach rekomendacje wskazują na 22–12-proc. potencjał. Jako krótkoterminowe czynniki dla spółki analitycy Haitong Banku wskazali: dalszą poprawę monetyzacji gry „Fishing Clash", certyfikację gry w Chinach, która – ich zdaniem – jest raczej kwestią tygodni niż miesięcy, a także udany debiut gier SoliTales, Flip This House i Hunting na arenie międzynarodowej, planowany na jesień 2020 r.– Wygaszanie lockdownu nie szkodzi na razie popularności Fishing Clash. Nie wpływa na tempo monetyzacji, które stale rośnie, wspierane przez intensywną akcję marketingową – wskazuje Konrad Księżopolski, analityk Haitong Banku.

Jak przekonuje DM BOŚ, mimo 1500-proc. zwyżki notowań od początku stycznia wciąż atrakcyjnie prezentuje się Mercator Medical. Zdaniem brokera cena akcji restauracyjnej spółki powinna zmierzać w kierunku 175,50 zł. – Wyniki finansowe Mercatora za I kwartał 2020 roku okazały się dużo wyższe od oczekiwań. Oznacza to, że pozytywny wpływ pandemii jest znacznie większy niż zakładaliśmy. Ponadto zarząd spółki potwierdził, że pozytywne trendy obserwowane w poprzednim kwartale są kontynuowane, co sugeruje, że skok popytu nie był chwilowy – uważają eksperci. Liczą, że półrocze może przynieść nadzwyczaj mocne wyniki spółki w następstwie utrzymującego się wysokiego popytu na jednorazowe rękawice podsycanego niepewnością co do postępów pandemii oraz wysoką ich konsumpcją. W rezultacie całoroczną prognozę zysku netto za 2020 rok podwyższyli pięciokrotnie, do 140,5 mln zł.

Przychylnym okiem eksperci patrzą również na telekomy, które mogą się pochwalić stabilnością osiąganych przychodów, co wynika z abonamentowego modelu sprzedaży ich usług. Zdaniem analityków Trigon DM warto jednak postawić na selekcje w tym sektorze. – Spodziewamy się, że 5G będzie wykorzystane przez operatorów do dalszego stopniowego podnoszenia cen, natomiast konsolidacja kapitałowa graczy mobilnych i stacjonarnych może być jednym z potencjalnych „triggerów" w przyszłym roku. Mniejsza ekspozycja na klienta biznesowego w obliczu spowolnienia gospodarczego, większa efektywność kosztowa oraz wyższe powtarzalne przepływy pieniężne i stopy dywidendy premiują Play i Cyfrowy Polsat. Wzrost odpisów należności, spadek przychodów z roamingu czy spowolnienie odbudowy segmentu mobilnego traktujemy jako przejściowe, bez istotnego wpływu na długoterminowe trendy w sektorze – argumentują eksperci Trigon DM.

Niedowartościowane spółki z WIG20

Zestawiając ceny docelowe akcji zawarte w rekomendacjach z bieżącymi kursami można dojść do wniosku, że na rynku nie brakuje inwestycyjnych okazji, także w segmencie największych firm z WIG20. Biorąc pod uwagę aktualny kurs, największy potencjał kryją w sobie walory PKN Orlen. Wycena akcji płockiej spółki, zawarta w najnowszej rekomendacji DM BOŚ, o ponad 35 proc. przewyższa aktualną cenę płaconą na rynku. Potencjał ten oszacowany został przy założeniu uzyskania zgody KE na fuzję z Lotosem, co nastąpiło w ostatnich dniach. – Zgoda KE może wstępnie obudzić negatywny sentyment (obawy, że PKN Orlen może być poddany presji, by „przepłacić" za przejęcie Lotosu, silny wzrost zadłużenia, wstrzymanie wypłat dywidendy). Natomiast pod względem fundamentalnym zielone światło dla fuzji będzie, naszym zdaniem, dobrą nowiną dla PKN Orlen – uważa Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ.

Zdaniem Ipopemy niedowartościowane są papiery PZU. Za akcje ubezpieczyciela inwestorzy płacą obecnie niewiele ponad 29 zł, co w zestawieniu z wyznaczoną przez brokera ceną docelową daje prawie 25-proc. potencjał wzrostu notowań. Pomimo negatywnego wpływu niższych stóp procentowych, zarówno poprzez ekspozycję na sektor bankowy, jak i duży portfel obligacji skarbowych, eksperci szacują, że dzięki silnej rentowności podstawowego biznesu ubezpieczeniowego i konserwatywnej polityce inwestycyjnej PZU będzie w stanie utrzymać dwucyfrowy zwrot na kapitale (ROE) oraz możliwości wypłaty dywidendy w dłuższym horyzoncie czasowym. – Oczekujemy 2,07 zł dywidendy na akcję w 2021 r. oraz 2,48 zł w 2022 r., co daje około 8 proc. stopy dywidendy, co w środowisku niskich stóp procentowych wygląda atrakcyjnie – argumentują analitycy Ipopemy.

Atrakcyjnie prezentuje się LPP, choć trzeba zauważyć, że jest to w dużej mierze efekt niskiej wyceny po lutowo-marcowym tąpnięciu na rynku. Z najnowszej rekomendacji analityków Trigon DM wynika, że przy obecnej cenie notowania odzieżowej spółki oferują ok. 10-proc. przestrzeń do odbicia. Spółka na tle branży pozytywnie wyróżnia się m.in. sytuacją gotówkową, rozsądną strategią i rosnącą sprzedażą online. – Covid-19 przyśpiesza transformację handlu i wzrost znaczenia e-commerce, na czym spółka będzie korzystać pod warunkiem optymalizacji sieci stacjonarnej. Niemniej jednak jest on naszym zdaniem również dodatkowym katalizatorem zmian zwyczajów i preferencji zakupowych, do których retailerzy muszą dostosować swoje modele biznesowe. W rezultacie szybszą od oczekiwań odbudowę ruchu w galeriach utożsamiamy z głębszymi promocjami i odłożonymi przez lockdown zakupami, a nie powrotem dotychczasowego modelu konsumpcji w tych kategoriach – wskazują eksperci Trigon DM.

Powiązane artykuły

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.