Analizy

#WykresDnia: Włączony alarm

Wskaźnik Buffetta alarmuje. Kapitalizacja światowych giełd osiągnęła obecnie 120 proc. światowego PKB, a więc jest na tym samym poziomie, co przed krachem w 2008 roku.
Foto: Bloomberg
Foto: pbs.twimg.com

Giełda przeżywała w ostatnich kilku miesiącach epickie tempo. Taki wzrost sprawia, że ??sprytni inwestorzy są bogaci, ale także ostrożni. Doświadczeni inwestorzy wiedzą, że wzrost nie może trwać wiecznie, a krach na rynku zawsze czai się za rogiem. Nikt nie wie tego lepiej niż najbardziej odnoszący sukcesy inwestor z nich wszystkich, Warren Buffett.

Reputacja Buffetta jako pragmatycznego i ostrożnego inwestora jest nienaganna. W swojej długiej karierze mierzył się z wieloma krachami na rynku i wyszedł z nich bogatszy niż wcześniej. Zdolność Buffetta do przetrwania krachów rynkowych jest potencjalnie głównym powodem, dla którego od dziesięcioleci jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie.

Nie jest tajemnicą, że przez większą część 2020 roku Warren Buffett sprzedawał akcje. Niektóre spółki, które sprzedał w całości, to: Occidental Petroleum, Restauracja Brands International, akcje wszystkich linii lotniczych w portfolio Berkshire na początku roku. A to tylko przykłady Oprócz tej całkowitej sprzedaży zmniejszył również pozycje w bankach i akcjach górniczych. Już samo to sugeruje, że Buffett uważa, że ??przynajmniej niektóre akcje, które posiadał, nie są warte posiadania. W trzecim kwartale po raz pierwszy w roku został kupcem netto. Ale od ostatnich zgłoszeń Berkshire Hathaway Buffett nadal jest sprzedawcą netto w 2020 roku.

Chociaż Buffett nie posunął się do stwierdzenia, że ??akcje spadną w 2021 r., jego najbliższy współpracownik przewidział to. Charlie Munger - prawa ręka Buffetta - powiedział niedawno, że zwroty z akcji będą niższe w bieżącej dekadzie niż w poprzedniej. Posunął się nawet do stwierdzenia, że ??„jesteśmy blisko igrania z ogniem". Brzmi strasznie, jakby Munger spodziewał się krachu na rynku. Na podstawie jego ostatnich działań Buffett zgadza się z nim.

Jeden z ulubionych wskaźników rynkowych Warrena Buffetta jest szeroko obserwowany przez inwestorów. Prosty miernik porównuje całkowitą wartość rynku akcji z kwartalną wartością produktu krajowego brutto. Kiedy wskaźnik osiągnie historyczne maksima, giełda wydaje się być wykupiona i może grozić poważna korekta lub kolejny krach na rynku.

Eksperci mają różne poglądy na perspektywy przyszłorocznej giełdy. Wyceny są z pewnością wysokie. Wskaźnik ceny do zysku (P/E) S&P 500 historycznie kształtował się na poziomie 16,5 razy. Obecny poziom rynkowy daje indeksowi S&P 500 około 22-krotność przewidywanych zysków w 2021 r. Niskie stopy procentowe odgrywają rolę w wycenie akcji. Oczekuje się, że obecne środowisko niskich stawek będzie kontynuowane. Zwykle sprzyja to wyższym cenom akcji, ponieważ coraz więcej inwestorów zwraca się w poszukiwaniu zysków do akcji dywidend i spółek wzrostowych. W rezultacie analitycy są bardziej zadowoleni z handlu S&P powyżej długoterminowego średniego wskaźnika P/E. Niemniej jednak rynek akcji wydaje się dość przewartościowany w oparciu o historyczne wzorce i średnie.

Bezrobocie pozostaje problemem, a w wielu krajach liczba zachorowań na Covid-19 nadal osiąga nowe szczyty. Surowe ograniczenia w gospodarkach rozwiniętych mogą opóźnić ożywienie gospodarcze i obniżyć przewidywane zyski przedsiębiorstw w przyszłym roku. W związku z tym w najbliższym czasie inwestorzy mogą zauważyć znaczącą korektę na rynku. Nikt nie wie, czy dojdzie do pełnej bessy. Normalnie musiałoby nastąpić znaczące wydarzenie, które doprowadziłoby do wyprzedaży, tak jak widzieliśmy w marcu 2020 r. Jeśli dojdzie do krachu, Warren Buffett będzie gotowy. Krach na rynku jest przerażający, ale Buffett zarobił duże pieniądze, kupując wyprzedane akcje w czasach chaosu rynkowego. Jeden z jego popularnych cytatów radzi ludziom, aby „byli chciwi, gdy inni się boją, i lękali się, gdy inni są chciwi". Kolejny krach na rynku nie jest gwarantowany w 2021 roku, ale inwestorzy powinni być spokojnymi i gotowymi na ewentualny problem w przyszłości na wypadek poważnej korekty. Warren Buffett częściej ma rację niż się nie myli i warto posłuchać jego rady.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.