Globalni inwestorzy zmagający się ze skutkami wojny w Iranie obniżyli swoje oczekiwania dotyczące wzrostu gospodarczego najbardziej od czterech lat, wynika z najnowszego badania zarządzających funduszami przeprowadzonego przez Bank of America Corp.

Tymczasem oczekiwania inflacyjne są na prawie pięcioletnim poziomie, napisali stratedzy BofA pod kierownictwem Michaela Hartnetta. Ogólny nastrój wśród inwestorów jest najbardziej pesymistyczny od czerwca ubiegłego roku.

Bank of America oblicza nastroje na podstawie poziomu gotówki, alokacji kapitału własnego i oczekiwań wzrostu. Wskaźnik nastrojów spadł do 3,7 z 5,6 w poprzednim miesiącu.

Stan gotówki wyniósł 4,3 proc., co stanowi najwyższy poziom od maja 2025 r., podczas gdy globalna alokacja akcji spadła do najniższego poziomu przeważenia od lipca 2025 r.

Wyniki ankiety „kontrariańsko pozytywne dla aktywów ryzykownych”

Konflikt na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się 28 lutego, spowodował gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i gazu ziemnego. To z kolei wzbudza obawy, że wyższe koszty energii osłabią wzrost gospodarczy i skłonią banki centralne do podwyżek stóp procentowych w celu przeciwdziałania wzrostowi cen. Rynki przeżywają gwałtowny wzrost, ponieważ inwestorzy śledzą najnowsze doniesienia o próbach deeskalacji.

Hartnett stwierdził, że wyniki ankiety są „kontrariańsko pozytywne dla aktywów ryzykownych”, pod warunkiem, że zawieszenie broni obniży cenę ropy poniżej 84 USD za baryłkę. We wtorkowym handlu akcje wzrosły, a cena referencyjna ropy Brent spadła poniżej 99 USD, ponieważ Iran i Stany Zjednoczone rozważały kolejną rundę rozmów pokojowych.

Ponad jedna trzecia zarządzających funduszami spodziewa się, że do końca roku cena ropy naftowej wyniesie 84 dolary za baryłkę, podczas gdy ponad jedna czwarta spodziewa się, że cena przekroczy 90 dolarów.

Oczekiwania zarządzających funduszami co do wzrostu gospodarczego osiągnęły najniższy poziom od sierpnia 2025 r., a odczyt ten oznaczał najgłębszy spadek w ujęciu miesięcznym od marca 2022 roku, w następstwie inwazji Rosji na Ukrainę. Mimo to indeks S&P 500 odrobił w poniedziałek straty spowodowane wojną, a Nasdaq 100 jest gotowy na najdłuższą serię wzrostów od 2021 roku.

„Oczekiwania makroekonomiczne inwestorów i ceny akcji w USA ponownie się rozeszły” – napisał Hartnett.

Siedmiu na dziesięciu uczestników badania nadal uważa recesję za mało prawdopodobną, a większość nadal oczekuje „miękkiego lądowania” globalnej gospodarki jako najbardziej prawdopodobnego scenariusza, zgodnie z wynikami badania.

Ponad trzy czwarte zarządzających funduszami spodziewa się stagflacji, czyli wysokiej inflacji i spowolnienia wzrostu, w porównaniu z nieco ponad połową w poprzednim miesiącu.

Liczba ankietowanych inwestorów, którzy uznali inflację za największe ryzyko, rośnie z miesiąca na miesiąc.

To jeszcze nie czas na kupowanie

Pomimo potencjalnego „pozytywnego sygnału” o charakterze kontrariańskim, stratedzy ostrzegają, że nie jest to sytuacja sprzyjająca „zamknięciu oczu i kupowaniu” na rynkach. Ponieważ inwestorzy nadal mają długie pozycje na globalnych akcjach, ich pozycjonowanie będzie wymagało obniżek stóp procentowych i zysków przewyższających szacunki, aby utrzymać nowe maksima na giełdach. Jak wspomniano, poziom gotówki pozostał na poziomie z poprzedniego miesiąca, tj. 4,3 proc., co sygnalizuje „brak wzrostu” zainteresowania tym defensywnym aktywem.