Projekcje dotyczące inflacji w zasadzie nie zostały zmienione, oczekuje się, że znajdzie się ona w celu już w I połowie 2027 r. Co ważne - bank nie podniósł oczekiwań, co do zmian w stopie OCR - i tak mamy 2,81 proc. na grudzień 2026 r. wobec 2,84 proc. wcześniej, 3,12 proc. na wrzesień 2027 r. wobec oczekiwanych 3,11 proc. do tej pory, oraz 3,15 proc. w grudniu 2027 r. i 3,28 proc. we wrześniu 2028 r. To sygnał, że decydenci widzą już bardziej stabilizację na stopach procentowych, a sama Anna Breman zaznaczyła dzisiaj wyraźnie, że polityka nie jest prowadzona według odgórnego scenariusza i tym samym kolejne ruchy będą uzależnione od danej sytuacji (chociaż nadal pozostajemy w cyklu podwyżek). Dla rynków, które wyraźnie oczekiwały jeszcze dwóch ruchów po 25 punktów baz. do I kwartału, jest to zimny prysznic. Stąd wyraźna reakcja spadkowa na parze NZD. Warto dodać, że sytuację na dolarze nowozelandzkim komplikuje dodatkowo kwestia wyborów parlamentarnych na początku listopada, co może podbić ryzyko polityczne w kontekście i tak podzielonego parlamentu już teraz. Co ciekawe przeciwnie reaguje dzisiaj dolar australijski, który został wsparty nieco lepszymi danymi o PKB w II kwartale (0,4 proc. k/k i 2,1 proc. r/r). W ostatnim czasie AUD dostał szereg pozytywnych danych podbijających szansę na podwyżkę stóp przez RBA w końcu września (rynek wycenia taki ruch na 62 proc.)

Na szerokim rynku dolar wypada dzisiaj mieszanie. Zyskuje jen przy sporej zmienności, na co wpływ miały komentarze Sekretarza Skarbu USA Bessenta (wezwał on japońskie władze do podjęcia działań zmierzających do ograniczenia presji inflacyjnej), oraz prezesa Banku Japonii (Ueda podkreślił konieczność kontynuacji cyklu podwyżek, choć nie odniósł się bezpośrednio do tego, czy taki ruch jest możliwy już 18 września - rynki dają mu ponad 75 proc. szans). Ostatnie ruchy na USDJPY zwiększają znaczenie poziomu 160,00 jako istotnego oporu. Stabilnie jest na EURUSD i GBPUSD - tu inwestorzy w ograniczony sposób reagują na podwyższoną zmienność na rynku ropy, chociaż ze strony przedstawicieli ECB, czy BOE mamy "jastrzębią" narrację.

W kalendarzu makro uwagę zwrócą dzisiaj dane ADP z USA o godz. 14:15, oraz decyzja Banku Kanady o godz. 15:45. Oczekuje się utrzymania stóp procentowych na poziomie 2,25 proc., stąd też ważna może być narracja w przekazie (konferencja prasowa prezesa Macklema rozpocznie się o godz.16:30).

EURUSD - rynek cały czas ciąży w dół

Jastrzębie oczekiwania, co do przyszłotygodniowego posiedzenia ECB w przyszłym tygodniu nie mają większego znaczenia dla EURUSD. Karty rozdaje tu dolar, a ten pozostaje na fali po ostatnim komentarzu Warsha z Jackson Hole - rynek daje już 70 proc. prawdopodobieństwo scenariuszowi podwyżki stóp 16 września, a jesteśmy jeszcze przed kluczowymi danymi z rynku pracy (4.09), oraz inflacji CPI (11.09). Technicznie naruszenie ostatnich minimów przy 1,1576, to sygnał, że możemy kierować się w stronę 1,1500 na przestrzeni kolejnych dni.

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD

Foto: DM BOŚ

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ