WIG20 stracił 0,47 procent, gdy indeks szerokiego rynku WIG oddał 0,53 procent. Obrót akcjami wyniósł 2,51 miliarda złotych, z czego na WIG20 przypadło przeszło 2 miliardy złotych. Z perspektywy końca sesji widać, iż rozdanie zdominowała odpowiedź na impulsy spadkowe z otoczenia, z których kluczowymi były wzrost cen ropy oraz globalna presja z rynku długu operującym w kontekście wzrostów rentowności obligacji. Oddech rynku był adekwatny do zmian indeksów i w WIG20 przeceniło się 14 spółek przy 4 drożejących i zerowej zmianie CD Projektu, gdy na całym rynku spadła cena 234 walorów przy 127 drożejących i 103 bez zmiany ceny. Patrząc na poszczególne walory do odnotowania jest kolejny dobry dzień w wykonaniu spółki Orlen zwyżkującej o 0,86 procent na spadającym rynku, która odpowiadała na zwyżki cen ropy o około 4 procent, gdy KGHM przeceniła się o 2,86 procent w odpowiedzi na spadek cen metali, w tym miedzi i srebra. Nieco lepiej od rynku zachowały się spółki związane z handlem detalicznym i Dino, LPP oraz Pepco skończyły sesje zwyżkami. W przypadku banków, sumarycznie można mówić o spadku razem z rynkiem przy cofnięciu indeksu WIG-Banki o 0,34 procent. Wreszcie koszyk spółek energetycznych stracił 1,18 procent. Technicznie patrząc sesję charakteryzowała spora dawka zmienności, ale WIG20 skończył rozdanie wykreśleniem świecy o skromnym korpusie z dwoma dynamicznymi cieniami, która uzupełnia ze świecami z poprzednich dwóch sesji i podtrzymuje zawieszenie wykresu w konsolidacji w rejonie 4000 pkt. W praktyce, rynek tylko powiela swoje zachowanie z tygodnia poprzedniego, gdyż po dwóch sesjach tygodnia wykres tygodniowy WIG20 kreśli bliźniaczy korpus do zeszłotygodniowej świecy, która była silnym sygnałem aktualności konsolidacji indeksu w rejonie 4000 pkt.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.