Obecne otoczenie makroekonomiczne i sytuacja geopolityczna panujące na świecie sprzyjają działalności biznesowej prowadzonej przez europejskie firmy chemiczne, w tym przez grupę PCC Rokita. – Blokada Cieśniny Ormuz spowodowała mocne ograniczenie globalnej podaży ropy naftowej i gazu ziemnego, co przełożyło się na spadek produkcji petrochemicznej. W efekcie azjatyckie firmy, w tym chińskie, zaczęły koncentrować się na dostawach na lokalny rynek, jednocześnie zaprzestając lub minimalizując eksport do Europy – ocenia Jakub Szkopek, analityk Erste Securities Polska.

Jego zdaniem ograniczenie podaży, przy niemal niezmienionym popycie, wystarczyło, aby na Starym Kontynencie wzrosły ceny i tym samym poprawiła się kondycja tutejszych firm. Sytuacja ta dotyczy m.in. PCC Rokity i oferowanej przez grupę sody kaustycznej. Grupa coraz więcej zarabia też na poliolach i chloropochodnych.

PCC Rokita zyskuje dzięki nowym elektrolizerom

W II połowie tego roku sytuacja finansowa PCC Rokity powinna ulec dalszej poprawie m.in. dzięki niedawno zakończonej w spółce inwestycji w dwa nowe elektrolizery. – Ich oddanie do użytku spowodowało, że spółka będzie wytwarzać ten sam wolumen sody kaustycznej po znacznie niższych niż dotychczas kosztach. Mając do dyspozycji dwa nowe elektrolizery może je uruchamiać wówczas, gdy ceny energii będą najniższe na rynku i tym samym obniżać koszt jednostkowy prowadzonej produkcji – zauważa Szkopek.

Foto: GG Parkiet

Dodaje, że jest to atut nie do przecenienia, zwłaszcza w kontekście obecnych wysokich cen prądu w Europie i dużego prawdopodobieństwa ich dalszego wzrostu. Może do tego przyczynić się dalsza zwyżka cen gazu ziemnego, będąca z jednej strony konsekwencją problemów z pozyskaniem tego surowca na globalnym rynku, a z drugiej potrzeby napełnienia europejskich magazynów przed zbliżającą się zimą. – Dziś niektóre prognozy mówią o wzroście cen gazu z obecnych około 70 euro za MWh do nawet 100 euro. To z kolei może zmusić niektórych producentów sody kaustycznej do ograniczenia produkcji lub nawet zamknięcia linii wytwórczych, na czym skorzystałaby PCC Rokita, której elektrolizery nie działają w oparciu o błękitne paliwo – twierdzi Szkopek.

Czytaj więcej

Emisje spadają, ale przed firmami wciąż dużo pracy

Analityk Erste Securities Polska przypomina też, że w II połowie roku PCC Rokita powinna zakończyć przejęcie firmy PCC MCAA, która jest jednym z trzech producentów kwasu monochlorooctowego w Europie, w tym kwasu ultraczystego. Jeśli tak się stanie, jej wyniki mogą być już konsolidowane w ramach całej giełdowej grupy.

Akcje PCC Rokity mają potencjał do wzrostu

Kwas monochlorooctowy ma szerokie zastosowanie i służy do wytwarzania m.in. agrochemikaliów, środków ochrony roślin, nawozów, tworzyw sztucznych, detergentów oraz farb i lakierów. Co równie ważne, PCC MCAA buduje instalację solidyfikacji, która umożliwi zwiększenie zdolności produkcji tzw. wyrobów postaciowanych. Po zakończeniu tej inwestycji firma może osiągnąć około 50 mln zł zysku EBITDA w 2030 r. PCC Rokita i PCC SE z Duisburga podpisały list intencyjny dotyczący wniesienia aportem firmy PCC MCAA w połowie czerwca tego roku. Dla potrzeb dalszych prac nad strukturą planowanej transakcji przyjęły wartość aportu w wysokości 289,3 mln zł.

Czytaj więcej

PCC Rokita liczy na Europę

Szkopek szacuje, że w tym roku skonsolidowany zysk EBITDA PCC Rokity sięgnie 360 mln zł. Dla porównania w 2025 r. wynosił 281 mln zł. Z kolei w I połowie tego roku osiągnął wartość 178,9 mln zł, co oznaczało wzrost o 51,3 proc.

W ostatniej rekomendacji analityk Erste Securities Polska wycenia akcje PCC Rokity na 85,1 zł i zaleca ich kupno. We wtorek na otwarciu sesji kosztowały 66,5 zł. Tym samym ich cena spadała o zaledwie 0,7 proc. Niewielkie zmiany kursu odnotowywane są już od kilku kwartałów.