Według danych zaprezentowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego towarzystwa funduszy inwestycyjnych zarobiły w pierwszych sześciu miesiącach tego roku 763,3 mln zł netto wobec 523,2 mln zł rok wcześniej. Z danych serwisu Analizy.pl wynika z kolei, że w tym samym czasie wartość aktywów zarządzanych przez TFI zwiększyła się z 520 mld do 643 mld zł, czyli o 23,7 proc. Wniosek? Zysk rośnie niemal dwa razy szybciej niż sama baza aktywów. To zjawisko widoczne także w poprzednich latach. Jak wskazuje serwis, między końcem 2022 r. a końcem 2025 r. przeciętne aktywa pod zarządzaniem TFI zwiększyły się o 46 proc., a koszty wzrosły w tym czasie o 36 proc. Zysk netto zwiększył się natomiast aż o 194 proc. W efekcie zysk przypadający na 1 mld zł średnich aktywów zwiększył się z 1,27 mln do 2,56 mln zł. "Innymi słowy, w ciągu trzech lat praktycznie się podwoił. Nie oznacza to oczywiście, że stawki opłat pobieranych przez TFI wzrosły dwukrotnie. Wskaźnik pokazuje, ile zysku netto pozostaje ostatecznie w sektorze w przeliczeniu na jednostkę zarządzanego kapitału, po uwzględnieniu wszystkich przychodów i kosztów działalności." – czytamy.
W tym samym okresie marża netto sektora zwiększyła się z 16 proc. do 28 proc., zagregowane ROE wzrosło z 22 proc. w 2022 r. do 45 proc. w 2025 r., a relacja kosztów do przychodów spadła z 80 proc. do 66 proc.
Poszczególne towarzystwa mogą jednak charakteryzować się różną marżowością, w zależności od oferowanych produktów. Przykładowo fundusze indeksowe czy PPK, gdzie opłaty za zarządzanie są najniższe, przynoszą mniejsze zyski od np. funduszy akcji. Znaczenie ma też model dystrybucji.