Podczas piątkowej sesji akcje Wieltonu znalazły się na celowniku kupujących, co przełożyło się na 7 proc. wzrostu kursu i dużo wyższy niż zwykle obrót.
Wielton, największy krajowy producent naczep, przyczep i zabudów pochwalił się dużym zamówieniem od znaczącego klienta międzynarodowego działającego w sektorze e-commerce na dostawę naczep różnych typów, zgodnie z określoną specyfikacją. Łączna wartość zamówienia wynosi równowartość ok. 255 mln zł. Całość zamówienia zostanie zrealizowana w terminie do końca 2026 r.
W 2025 r. podobne zamówienie Wielton zrealizował dla Amazona. Zawarta w maju 2025 r. umowa opiewała na 164 mln zł.
Skala zamówienia jest znacząca. Według wstępnych szacunków w całym 2025 r. przychody ze sprzedaży Wieltonu wyniosły ok. 2,2 mld zł, wobec nieco ponad 2 mld zł obrotów w poprzednim roku. Wolumen sprzedaży ukształtował się na poziomie 15548 sztuk, o 7 proc. więcej niż rok wcześniej.
Wielton tnie wydatki i stawia na odbudowę wyników
Grupa Wielton mocno odczuła załamanie koniunktury w branży transportowej w Europie, co skutkowało spadkiem popytu na jej produkty i pogorszeniem wyników w ostatnich latach. W II połowie 2025 r. sytuacja rynkowa zaczęła się poprawiać, co pozytywnie przełożyło się na wolumen i przychody ze sprzedaży. Pozytywne efekty, w postaci wyższych marż, przyniosły również działania ukierunkowane na wzrost efektywności operacyjnej i dalszą optymalizację kosztów.
Trudna sytuacja finansowa sprawiła, że grupa musiała mocniej zacisnąć pasa tnąc wydatki na inwestycje. W maju zeszłego roku zarząd zrewidował plany inwestycyjne na 2025 rok do ok. 46 mln zł. Z kolei w styczniu br. odstąpił od planów realizacji projektu dotyczącego cyfryzacji i robotyzacji o wartości 140 mln zł, mimo możliwości sfinansowania połowy nakładów środkami z KPO. Jednocześnie odłożona w czasie została budowa w Bełchatowie zakładu produkującego naczepy typu chłodnia oraz wybrane komponenty do produkcji innego rodzaju naczep.