- T-Mobile Frii to gwarancja nielimitowanych rozmów, smsów i mmsów do wszystkich użytkowników telefonii mobilnej w Polsce. Już za 79 zł. Nowa oferta będzie dostępna dla wszystkich klientów biznesowych i indywidualnych dziś wieczorem – powiedział dziś Grzegorz Bors, członek zarządu PTC ds. sprzedaży i marketingu.

W ten sam sposób w środę zarząd P4 przedstawiał ofertę nazwaną Formuła 4.0.

Słowa Borsa oznaczają, że oferta T-Mobile Frii pojawi się na rynku przynajmniej o kilka godzin wcześniej niż Formuła 4.0 Playa. Będzie można ją kupić w galeriach handlowych, czyli tam, gdzie salony zamykają się najpóźniej.

Potencjał oferty zarząd PTC ocenia dużo ostrożniej niż władze P4. – Sądzę, że może się nią zainteresować jedna dziesiąta abonentów, o których mówił Play. – powiedział Bors. To oznacza, że operator ocenia ten potencjał na 0,5 mln klientów, bo młodszy gracz szacował to grono na 5 mln.

- Nie zakładam, aby tego typu oferty – nielimitowane – osiągnęły udział w naszej sprzedaży przekraczający 22 proc. – mówił Bors.

Nie jest jasne, w jaki sposób bliźniacze oferty T-Mobile i Play mają konkurować - Cena to nie jedyne kryterium wyboru oferty operatorów komórkowych – podkreślał dziś Bors.

Niewykluczone, że T-Mobile i Play będą ponownie walczyć na ceny smartfonów.  Play nie podał jeszcze cen tych aparatów w ofercie Formuła 4.0 (z wyjątkiem dwóch: Nokii Lumii 800 i Samsunga Galaxy SII). Także T-Mobile póki co zwleka.  – Zobaczymy – mówi Bors, pytany, czy ten trop jest dobry.

Według niego, T-Mobile wyróżniać będzie marka: silna, nowoczesna, dobrze postrzegana przez klienta jeśli chodzi o dbałość o klienta.

Pytany, czy PTC nie obawia się pozwów ze strony P4 powiedział: - To byłaby oznaka braku profesjonalizmu.