Jeśli operatorzy ci odbiorą rezerwacje na wszystkie bloki, które wygrali, do budżetu państwa wpłynie 950 mln zł.

Play zdobył trzy paczki po 5 MHz, oferując kolejno za każdą 214 mln zł, 142 mln zł i 142 mln zł.

- Jesteśmy zachwyceni – skomentował Marcin Gruszka, rzecznik Playa nie odpowiadając na pytanie, czy telekom odbierze wszystkie paczki częstotliwości.

T-Mobile zaoferował 210,6 mln zł i 242,89 mln zł.

Kolejne oferty, które przeszły etap badania i zostały zakwalifikowane do ostatecznego rozdania, według wysokości złożyły Centertel (Orange): na 126,5 mln zł i 151,5 mln zł, Polkomtel (na 118 mln zł) i znowu T-Mobile (49,4 mln zł).

To oznacza, że z powodów formalnych do ostatniego etapu przetargu nie zostały dopuszczone Emitel i Sferia.

- Przetarg i jego rozstrzygnięcie oznaczają możliwość dokonania wyboru przez konsumenta. Dziś LTE oferuje tylko jeden podmiot. Dzięki przetargowi do gry dołączą inne podmioty – mówiła Magdalena Gaj, prezes UKE.

Zwycięzcy mają obowiązek rozpocząć działalność w ciągu 12 miesięcy po rezerwacji obowiązek rozpoczęcia działalności. – Jeśli częstotliwości nie będą wykorzystywane zgodnie z harmonogramem, decyzje rezerwacyjne będą cofane – zapowiedziała Gaj.

Zobowiązały się, że w ciągu 24 miesięcy postawią lub zmodernizują 3,4 tys. stacji. 50 procent tych inwestycji ma zostać dokonana na terenie gmin wiejskich, miejsko-wiejskich bądź miast poniżej 100 tys. mieszkańców.

- Wyniki przetargu przybliżają Polskę do osiągnięcia celów wyznaczonych przez Europejską Agendę Cyfrową – powiedziała Gaj.