Według szacunków producent radiofarmaceutyków w III kwartale wypracował 14,7 mln zł skonsolidowanych przychodów. W analogicznym okresie poprzedniego roku obroty wyniosły prawie 41 mln zł – należy jednak pamiętać, że ze względu na zamówienia na dostawę sprzętu medycznego do szpitali w Warszawie, Białymstoku i Zambrowie okres ten był dla Synektika wyjątkowy – najlepszy w jego historii.
Zarząd z optymizmem patrzy na ostatni kwartał bieżącego roku.
Pozytywne trendy
– W trzecim kwartale utrzymały się tendencje, które obserwowaliśmy już w poprzednich okresach. Cały czas dobrze rozwija się sprzedaż produkowanych przez nas radiofarmaceutyków. Spodziewamy się, że dynamika sprzedaży w II półroczu będzie podobna do tej, jaką udało nam się odnotować w pierwszych sześciu miesiącach – zapowiada Dariusz Korecki, wiceprezes Synektika. W I półroczu w ujęciu rocznym przychody z tego segmentu, z którego spółka osiąga najwyższe marże, wzrosły o 23 proc., do 7,3 mln zł. Segment ten odpowiadał za 36 proc. przychodów.
Najwięcej przychodów nadal daje sprzedaż sprzętu diagnostycznego. W III kwartale ten segment firmy wypadł jednak słabiej. – Naszymi klientami są podmioty publiczne, które działają w oparciu o ustawę o zamówieniach publicznych. Została ona zmieniona, co wpłynęło na mniejszą liczbę ogłaszanych przetargów. Spodziewany się jednak, że jest to sytuacja przejściowa i w najbliższych miesiącach zaczną się pojawiać nowe przetargi, w których będziemy brać udział – mówi wiceprezes.
Nowe możliwości
W poniedziałek Synektik poinformował o rozwiązaniu umowy dystrybucyjnej z firmą Siemens Healthcare. Wartość zakupów zrealizowanych w 2015 r. w niemieckiej firmie odpowiadała za 13,6 proc. zakupów towarów Synektika ogółem. Zarząd podkreśla jednak, że rozwiązanie umowy nie wpłynie negatywnie na wyniki finansowe. – Współpraca z tym kontrahentem w pewnym zakresie będzie utrzymana. Natomiast rozwiązanie umowy umożliwi nam dystrybucję urządzeń również innych producentów. Obecnie prowadzimy rozmowy z dużymi firmami. Chcemy oferować nie tylko sprzęt diagnostyczny, ale i sprzęt wykorzystywany do terapii. Rynek ten jest kilkakrotnie większy niż rynek sprzętu diagnostycznego – przekonuje Korecki.
Do końca III kwartału Synektik miał opublikować strategię rozwoju do 2020 r. Tak się jednak nie stało. – Planujemy zachować pewny ciąg zdarzeń. Najpierw chcielibyśmy zakończyć I fazę badań klinicznych nad naszym kardioznacznikiem. W najbliższych tygodniach przebadamy ostatniego pacjenta i płynnie przejdziemy do drugiej fazy badań – mówi wiceprezes. Zapewnia, że strategia zostanie opublikowana jeszcze w tym roku.
kamil.majcher@parkiet.com