Amerykański militarny odwet w postaci zbombardowania bazy lotniczej syryjskiego dyktatora przypomniał inwestorom o tym, jak niestabilnym politycznie regionem jest Bliski Wschód. Wzrost geopolitycznych napięć dał o sobie znać oczywiście także na rynkach surowcowych.
W piątek w nocy dynamicznie wzrosły notowania złota, które pozwoliły cenie tego surowca wybić się na nowe tegoroczne maksima. Cena złota w piątek nad ranem oscylowała nawet w okolicach 1270 USD za uncję. Taka reakcja inwestorów nie była zresztą niespodzianką, ponieważ kruszec ten posiada status tzw. bezpiecznej przystani, co oznacza, że jego notowania na ogół rosną w okresach rynkowej niepewności.