Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak polskie górnictwo radzi sobie z miliardowymi stratami?
- Jakie zmiany zaszły w wydobyciu i sprzedaży węgla od 2011 roku?
- Jaki wpływ ma zatrudnienie na wydajność i koszty w polskim górnictwie?
- W jaki sposób ceny węgla wpływają na kondycję finansową spółek węglowych?
- Jakie działania podejmuje rząd, aby wspierać sektor górnictwa węgla kamiennego?
- Dlaczego produktywność w polskim górnictwie ulega pogorszeniu mimo spadku wydobycia?
W ubiegłym roku 17 wciąż jeszcze działających kopalń w Polsce wydobyło 30,5 mln ton węgla na potrzeby energetyczne oraz 12,25 mln ton węgla koksującego. Wydobycie węgla w Polsce bardzo szybko spada. W porównaniu do 2011 r. wydobycie tego surowca spadło o 43,4 proc. W 2011 polskie kopalnie wydobywały ponad 64,2 mln ton surowca na potrzeby energetyczne. Dość powiedzieć, że w 2025 r. sprzedaż węgla na rynek krajowy obniżyła się o 44,9 proc. w porównaniu do 2011 r. Najnowsze dane katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu zaprezentował podczas krakowskiej, górniczej konferencji Szkoła Eksploatacji Podziemnej, dyrektor Mirosław Skibski.
Ceny węgla pogłębiły problemy spółek węglowych
Od 2018 r. zmieniła się struktura sprzedaży węgla przeznaczonego na wywóz do UE i eksport. Z wydobytych łącznie 43 mln ton węgla na eksport w ub. roku trafiło ponad 4 mln ton. Zapasy węgla na koniec 2025 r. wyniosły 4,6 mln ton, ale te w styczniu i w lutym tego roku spadły, ponieważ tylko energetyka i ciepłownictwo zużyły więcej węgla rok do roku o ok. 20 – 30 proc.
W 2025 r. średnia cena węgla ogółem była niższa o 21,7 proc. niż w 2024 r., cena węgla energetycznego obniżyła się o 21,4 proc., cena węgla do koksowania obniżyła się zaś o 23,2 proc. Pierwsza zmienna dotknęła największą spółkę wydobywającą węgiel energetyczny – Polską Grupę Górniczą, a druga lidera w wydobyciu węgla koksującego – Jastrzębską Spółkę Węglową. Węgiel energetyczny za tonę kosztował średnio 398 zł w 2025 r., zaś rok wcześniej było to 609 zł. W 2023 r. cena ta wynosiła rekordowe 726 zł za tonę.
Jeszcze większą rozpiętość w cenach pokazują liczby dotyczące węgla koksującego. Jeśli w 2022 r. surowiec ten kosztował nawet 1455 zł za tonę, to w kolejnych latach spadł, aby w ub. roku zatrzymać się na poziomie 654 zł. Był to bezpośredni katalizator problemów w JSW, skoro w spółce w efekcie koniunktury koszty pracownicze rosły i utrzymywały się na wysokim poziomie, mimo że cena już nie pozwalała na osiąganie rekordowych zysków. Przypomnijmy, że koszty pracownicze całej grupy rosły systematycznie z 3,5 mld zł w 2015 r. do 7,3 mld zł w 2024 r. Największy wzrost kosztów nastąpił w 2022 r., kiedy świadczenia pochłaniały 5,7 mld zł, rok później już 7,4 mld zł, a w 2024 r. 7,29 mld zł.