Reklama

Bogdanka nie kupi akcji JSW. Przynajmniej na razie

– Jeśli byłoby wolą naszych właścicieli, by Bogdanka kupiła akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej, to najpierw my musielibyśmy podnieść kapitał, bo nie mamy wolnych środków – mówi w rozmowie z „Parkietem” Mirosław Taras, prezes Lubelskiego Węgla Bogdanka

Aktualizacja: 26.02.2017 23:58 Publikacja: 21.03.2011 13:18

Mirosław Taras, prezes Bogdanki

Mirosław Taras, prezes Bogdanki

Foto: Fotorzepa, Darek Golik dk Darek Golik

– A takie decyzje nie zapadły, więc jeśli szybko zdarzy się sprzedaż akcji JSW, to my ich nie kupimy - dodaje prezes Taras.

Debiut JSW zaplanowano na 30 czerwca. Jednak na razie będzie to tylko sprzedaż starych akcji spółki. Nieoficjalnie mówi się o pakiecie ok. 30 proc. Z szacunków „Parkietu” wynika, że taka oferta byłaby wówczas warta 3,3-4 mld zł.

Bogdanka jednak bardzo dobrze ocenia JSW. I vice versa. Wystarczy przypomnieć wezwanie NWR na Bogdankę. Wtedy to prezes JSW nie wykluczał, że JSW mogłaby przejąć Bogdankę, bo ją na to stać. Co stanie się, gdy JSW będzie już na giełdzie? Niewykluczone, że Bogdanka i spółka z Jastrzębia będą się miały coraz bardziej ku sobie.

– Nikt nigdy nie wykluczał wzajemnych zakupów – mówiła niedawno w rozmowie z „Parkietem” wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska.

– Ja ciągle powtarzam, że jakaś forma współpracy między Bogdanką a JSW doprowadziłaby do powstania najlepszej i największej firmy górniczej produkującej węgiel energetyczny i koksowy. Co stanie się, gdy JSW będzie na giełdzie? – To kwestia kapitałów obu spółek i decyzja ich właścicieli - powiedział „Parkietem” Taras.

Reklama
Reklama

Pytany, kto jego zdaniem będzie zainteresowany akcjami JSW, powiedział, że nie wyklucza, że może to być Mittal, jeden z głównych klientów JSW, firmy z Australii, albo NWR. - Przejęcie nas się nie udało, więc moim zdaniem teraz NWR będzie zainteresowany kopalniami z Jastrzębia - powiedział Taras.

Przedstawiciele NWR wielokrotnie powtarzali, że są zainteresowani JSW, choć jednocześnie przyznawali, że chodziłoby bardziej o pakiet kontrolny. A minister skarbu podkreśla, że państwo zachowa kontrolę w JSW.

Mirosław Taras pytany przez „Parkiet” o potencjalne akwizycje Bogdanki powiedział, że spółka obserwuje inne kopalnie. A co z Ukrainą? „Parkiet” pisał, że Bogdanka mogłaby być zainteresowana dokończeniem budowy na Ukrainie.

– To prawda, że byliśmy zainteresowani tym złożem, bo sąsiaduje z Bogdanką. Ale okazało się, że miąższość pokładów to 50-70 cm (bardzo cienkie - red.), co oznacza, że ich wydobycie byłoby technologicznie strasznie trudne, dlatego nie będziemy zainteresowani przejęciem kopalni na Ukrainie – powiedział Taras.

Pytany o politykę dywidendową spółki powiedział, że nowa polityka dywidendowa będzie przygotowana na lata 2011-2013 lub 2011-2014. W poprzedniej zarząd Bogdanki rekomendował niewypłacanie dywidendy. Niewykluczone, że w kolejnych latach zmieni zdanie.

Surowce i paliwa
Rada nadzorcza KGHM dokonała roszad w zarządzie spółki
Surowce i paliwa
Trzęsienie ziemi w KGHM. Rada nadzorcza powołała nowego prezesa
Surowce i paliwa
Mroźna zima powoduje wzrost cen i zużycia gazu
Surowce i paliwa
Akcje KGHM-u budzą coraz większe emocje
Surowce i paliwa
Powrót do rozmów o przyszłości JSW
Surowce i paliwa
W JSW wrócą do rozmów, aby uratować spółkę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama