Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez Ministerstwo Finansów i Gospodarki. KGHM z tego tytułu zyska łącznie 500 mln zł w 2026 r. i po 750 mln zł rocznie w latach 2027-2028.

Od 2029 r. obowiązywać ma mechanizm, który umożliwi odliczenie od podatku 40 proc. kwalifikowanych nakładów inwestycyjnych związanych z wydobyciem miedzi i srebra. Maksymalna wysokość odliczenia w danym okresie rozliczeniowym nie będzie mogła przekroczyć 30 proc. wysokości podatku od wydobytej miedzi i srebra. Nowe przepisy mają wejść w życie od 1 stycznia 2026 r.

Rząd widzi potrzebę zmian 

Decyzja rządu o przyjęciu projektu ustawy o zmianie podatku od wydobycia niektórych kopalin to zdaniem KGHM krok w dobrym kierunku. W opinii prezesa KGHM Andrzeja Szydło, proponowane zapisy pozwolą na realizację części planów i pozytywnie wpłyną na funkcjonowanie KGHM i Zagłębia Miedziowego w nadchodzących latach. – To ważny kompromis pomiędzy potrzebami inwestycyjnymi przemysłu miedziowego, a wydatkami budżetowymi. Dla przyszłości KGHM kluczowe są inwestycje w główny ciąg technologiczny. Budowa trzech nowych szybów: GG-2, Retków i Gaworzyce w Zagłębiu Miedziowym ma fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania spółki w następnych dziesięcioleciach. To inwestycje wysoce kapitałochłonne, których czas realizacji szacowany jest na około 10-15 lat. Proponowane zmiany podatkowe to pozytywny impuls dla realizacji tych inwestycji– powiedział Andrzej Szydło, prezes KGHM.

Czytaj więcej

Akcje KGHM-u i Orlenu zyskują więcej niż rynek

Resort finansów przyznaje, że wysokie ceny miedzi nie rekompensują w pełni wzrostu kosztów produkcji. – Wielkość obciążenia fiskalnego ogranicza możliwości inwestycyjne podmiotów, wpływając na ich zdolność do konkurowania na globalnym rynku metali, co w połączeniu z brakiem rozwiązań legislacyjnych wspierających inwestycje, istotnie ogranicza rozwój nowych inwestycji w tym obszarze w Polsce – wskazuje resort. 

Na te kwestie zwracał niedawno uwagę w rozmowie z „Parkietem” Krzysztof Galos, wiceminister klimatu i środowiska, główny geolog kraju. – Spółka płaci tego podatku rocznie niemal 4 mld zł, a mogłaby te środki (albo przynajmniej ich część) przeznaczyć na nowe, niezbędne inwestycje, jak nowe szyby, zagospodarowanie dalszych partii złóż, tak, by zagwarantować sobie działalność górniczą w kolejnych latach. Zapewnienie sobie dalszego finansowania na te inwestycje oraz ich faktyczna realizacja to na tę chwilę w mojej ocenie podstawowe wyzwanie dla KGHM – mówił nam wiceminister. 

Czytaj więcej

KGHM i Orlen chcą niższych podatków od wydobycia w Polsce

Krok niewystarczający 

KGHM jest jednym z największych na świecie producentów srebra. Przy obecnych cenach złota i srebra pozycja finansowa spółki automatycznie poprawia się, niezależnie od zmian podatkowych, które rząd zapowiada. Otoczenie dla spółki jest dobre, zmiany w podatku miedziowym dają firmie pewien oddech. – Niezależnie od tych zmian, nadal ten podatek dla spółki, a zwłaszcza względem wyzwań, jest bardzo wysoki. Oszczędności dla spółki po zmianach podatkowych będą mimo to zauważalne. Ma to być w pierwszych latach 500 mln zł, następnie 750 mln zł, a dalej nawet miliard oszczędności. Natomiast wraz z wyższymi cenami surowców, te oszczędności są odpowiednio większe – mówi Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ.

Ocenia on, że te zmiany podatkowe są korzystne dla spółki, ale one nie mogą przyspieszyć rozwoju KGHM.  –  Rozwój wciąż prawdopodobnie będzie zdecydowanie wolniejszy, niż chciałby tego właściciel. Bo wciąż ten podatek i tak będzie zbyt dotkliwym hamulcowym czynnikiem – dodaje.

Obecnie KGHM jest jedynym płatnikiem tego podatku. Spółka płaci ok. 3 mld zł podatku rocznie. Od momentu jego wprowadzenia w 2012 r.. – ponad 30 mld zł.