Indeks S&P 500 jest notowany po 23-krotności przewidywanych zysków, znacznie powyżej średniej z ostatnich dwóch dekad wynoszącej 16. Grupa tzw. Magnificent Seven, czyli spółek o dużej kapitalizacji technologicznej, odpowiada za ponad jedną trzecią udziału amerykańskiego indeksu. Wyceny w tej grupie są jeszcze wyższe i wynoszą 31-krotność przewidywanych zysków.

„Liderzy akcji spółek z sektora AI na razie nie zmieniają kierunku, a akcje spółek z sektora złota i Chin stanowią najlepsze zabezpieczenie przed bańką spekulacyjną” – napisał zespół BofA pod kierownictwem Michaela Hartnetta.

To przywództwo napędzało wzrost, który dodał 17 bln USD do wartości indeksu S&P 500 od momentu odbicia się od najniższego poziomu z początku kwietnia. Nvidia Corp., producent chipów będący sercem wzrostu akcji napędzanego sztuczną inteligencją, w tym tygodniu stała się pierwszą firmą na świecie, której wycena wyniosła 5 bilionów dolarów.

Silne zyski Amazon.com Inc. i Apple Inc. w ostatnich dniach napędzały kontrakty terminowe na akcje amerykańskie w piątek. Rynek wydaje się gotowy do odbicia po spadku, napędzanym w dużej mierze przez gwałtowny spadek akcji Meta Platforms Inc., w związku z obawami inwestorów, że masowe inwestycje w sztuczną inteligencję się nie opłacą.

Czytaj więcej

Dział chmurowy Amazona rośnie szybciej niż oczekiwano

Złoto stanowi zabezpieczenie przed ryzykiem

Stratedzy BofA stwierdzili, że inwestorzy pozycjonują swoje portfele z myślą o solidnym wzroście gospodarczym w 2026 r., spodziewając się spadku stóp procentowych w USA oraz wprowadzenia polityki wspierającej rynek przez prezydenta Donalda Trumpa. Złoto stanowi zabezpieczenie przed ryzykiem, że luzowanie polityki pieniężnej i rosnąca gospodarka będą napędzać inflację.

Cena kruszcu spadła ostatnio z rekordowych poziomów powyżej 4300 USD za uncję, częściowo dlatego, że inwestorzy oceniają postępy w dążeniu do zawieszenia broni między USA a Chinami w celu złagodzenia napięć handlowych. Stratedzy BofA zauważyli, że odpływy z globalnych funduszy złota osiągnęły rekordowy poziom 7,5 mld USD w najnowszych cotygodniowych statystykach, powołując się na dane EPFR, po czterech miesiącach napływu kapitału.

Czytaj więcej

Czy gorączka złota właśnie się kończy?

Chińskie akcje lepsze niż S&P 500

Tymczasem chińskie akcje osiągnęły w tym roku wyniki znacznie lepsze od indeksu S&P 500, a indeks MSCI China Index wzrósł o 33 proc. w atmosferze optymizmu co do zdolności regionu do konkurowania na rynku generatywnej sztucznej inteligencji po pojawieniu się DeepSeek. Tempo wzrostu nieco osłabło w ostatnim czasie, a indeks jest bliski przerwania pięciomiesięcznej serii wzrostów, ponieważ uwaga ponownie skupia się na utrzymujących się napięciach między USA a Chinami i wyzwaniach stojących przed gospodarką.

Hartnett i jego zespół obstawiali akcje międzynarodowe, takie jak te w Azji i Europie, gdy Trump został wybrany, słusznie zakładając, że akomodacyjna polityka w tych regionach będzie napędzać wzrosty akcji. Według Hartnetta inwestorzy nadal zdecydowanie trzymają się aktywów długoterminowych, wspierani przez to, co określił jako „opcje put Trumpa, Fed i generacji Z”.

To nastawienie „nie zmieni się, dopóki inwestorzy nie zobaczą inflacji zmierzającej w kierunku 4 proc.”, co skutecznie położy kres oczekiwaniom na 81 obniżek stóp procentowych uwzględnionych w cenach do 2026 r. Roczne oczekiwania inflacyjne w USA wynoszą obecnie 3,4 proc.

Hartnett zauważył, że dobrze sygnalizowane ryzyka na 2024 rok – takie jak niekontrolowany wzrost rentowności obligacji, ponowne napięcia handlowe i kolejne podwyżki stóp procentowych przez Fed – nie zdołały zachwiać rynkami w 2025 roku.