Czwartkowe obrady rady nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej przebiegały burzliwie. Rozpoczęły się od odwołania dwóch wiceprezesów. Stanowisko stracił najpierw Artur Dyczko, kierujący obszarem strategii i rozwoju, a następnie Jolanta Gruszka, odpowiadająca za handel. Kolejnym punktem miało być odwołanie wiceprezesa ds. technicznych Tomasza Śledzia.
W reakcji na te roszady do sali obrad w siedzibie spółki w Jastrzębiu-Zdroju wdarły się górnicze związki zawodowe, które stanęły w obronie członków zarządu. Przerwali obrady, skandując: „rezygnacja", w stronę szefowej nadzoru Haliny Buk. Związkowcy zażądali też wycofania uchwał rady nadzorczej, a także przyjazdu na miejsce ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i premiera Mateusza Morawieckiego.