Kilka dni temu media obiegły informacje, że Naczelny Sąd Administracyjny wydał korzystny dla PGE GiEK (węglowa spółka z Grupy PGE) wyrok, oddalając skargi kasacyjne organizacji ekologicznych i utrzymując w mocy rygor natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej dla Kopalni Turów na Dolnym Śląsku. Wbrew opiniom, nie kończy to wieloletnich sporów o kopalnię i elektrownię należące do PGE. – Wyrok nie przesądza o legalności wydobycia węgla w kopalni Turów. Dotyczy kwestii formalnej, to jest tego, czy mogliśmy domagać się wznowienia postępowania zakończonego wydaniem koncesji przedłużającej wydobycie w kopalni o 6 lat (od 2020 do kwietnia 2026 r.) – informuje Fundacja Frank Bold. Nadal przedmiotem sporu jest bowiem wydłużenie koncesji do 2044 r.
Koncesja dla Turowa nadal niepewna
Przypomnijmy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił w marcu 2024 r. decyzję środowiskową Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ) dotyczącą kontynuacji wydobycia węgla w kopalni Turów i koncesji do 2044 r. Postępowanie wszczęto za sprawą skarg ekologów oraz samorządowców niemieckich z przygranicznych terenów dotyczących decyzji z 30 września 2022 r. odnoszącej się do "Kontynuacji eksploatacji złoża węgla brunatnego Turów, realizowanego w gminie Bogatynia". Zaskarżona do sądu decyzja częściowo uchylała, a częściowo utrzymywała w mocy wcześniejszą decyzję środowiskową w tej sprawie wydaną przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu. W lutym 2023 r., opierając się właśnie na decyzji GDOŚ z jesieni 2022 r., minister klimatu i środowiska przedłużył koncesję dla Turowa poza 2026 r. – do 2044 r. Sąd wskazał, że jedyną przyczyną uchylenia decyzji środowiskowej były zarzuty nawiązujące do umowy między rządami Polski a Republiki Czeskiej o współpracy w zakresie odnoszenia się do skutków wynikających z eksploatacji kopalni. Umowę podpisano 3 lutego 2022 r.
Czytaj więcej
Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły okresy przywołania na rynku mocy we wtorek, 30 czerwca 2026 r. Operator sięga po to narzędzie, by nie za...
Obecnie strony postępowania czekają na rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego w kwestii decyzji środowiskowej. Tu scenariusze są dwa. NSA może podtrzymać WSA, co będzie oznaczało, że nie ma ważnej decyzji GDOŚ i sprawa wróci do tego organu, który ponownie musiałby podjąć decyzję ws. decyzji środowiskowej dla kopalni. Skarga PGE na wyrok WSA może też zostać uznana i sprawa kończy swój bieg.
Wydobycie może trwać. Co dalej?
Mimo że sprawa koncesji jest nadal przedmiotem batalii sądowych, to póki co koncesja do 2044 r. jest ważna, a wydobycie odbywa się zgodnie z prawem. – Postępowanie w przedmiocie decyzji środowiskowej dla KWB Turów jest na etapie rozpoznania skargi kasacyjnej Spółki przez Naczelny Sąd Administracyjny – informuje nas PGE. Spółka nie wie także, kiedy może zostać ustalony termin zakończenia postępowania sądowo-administracyjnego ws. decyzji o zmianie koncesji dla KWB Turów poprzez jej przedłużenie do 2044 r.
– Ważniejszą kwestią niż spory sądowe wydaje się plan transformacji dla regionu Turowa. Jasnym jest, że kopalnia wcześniej czy później zakończy prace. Ważne jest, by się na to przygotować. Tu samorządy podejmują pierwsze inicjatywy szukania innej ścieżki rozwoju aniżeli kopalnia i elektrownia. To jednak nadal są pomysły bez wdrożenia, a czasu nie ma. Kompleks w Turowie z roku na rok traci na znaczeniu dla systemu energetycznego, a to będzie oznaczać mniejsze zatrudnienie także dla poddostawców. Planu dla tych branż nie ma – wskazuje Bartosz Kwiatkowski z Fundacji Frank Bold, która stara się wspomóc prawnie samorządy w poszukiwaniu alternatyw dla rozwoju regionu.