Reklama

Tauron. Wydobycie silnie odbija się na wynikach firmy

EBITDA na poziomie nieco ponad 2 mld zł, 523 mln zł zysku netto w I półroczu – to w obu przypadkach gorzej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Najwyraźniej jednak inwestorzy spodziewali się, że będzie gorzej: w poniedziałek notowania koncernu podskoczyły o ponad 3 proc., do 1,61 zł za akcję.
Tauron. Wydobycie silnie odbija się na wynikach firmy

Foto: Fotorzepa, Tomasz Jodłowski TJ Tomasz Jodłowski

Wstępne wyniki firmy nie zaskoczyły też analityków: Tauron nie radzi sobie o wiele gorzej niż wcześniej, ma jednak kulę u nogi – i jest nią górnicza część koncernu.

– Przez kilka ostatnich lat spółka nie była w stanie wydobyć tyle węgla, aby zapewnić rentowność tego działu i II kwartał nie był tu wyjątkiem – mówi „Parkietowi" Bartłomiej Kubicki, analityk Societe Generale. – Być może firma odczuwa też presję na ceny węgla: te globalne są dużo niższe od polskich, a i u nas zapasy zaczęły rosnąć. Tymczasem Tauron nie jest kluczowym dostawcą węgla na rynek, a zatem jest też „cenobiorcą" – podkreśla.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama